Ministrowie transportu Polski i Niemiec o wspólnej polityce transportowej

Przyszłość wspólnej polityki transportowej oraz bieżące problemy w infrastrukturze m.in. kolejowej i drogowej były tematami rozmów ministrów infrastruktury Polski i Niemiec - Cezarego Grabarczyka i Petera Ramsauera.

- Transport kolejowy oraz wodny jest bardzo ważny we wzajemnych relacjach gospodarczych Polski i Niemiec. Realizujemy projekty w infrastrukturze drogowej oraz kolejowej, aby jeszcze bardziej usprawnić ten transport. Dotyczy to m.in. poprawy jakości torów kolejowych czy też budowy dróg ekspresowych, autostrad - powiedział w czwartek Grabarczyk podczas spotkania z niemieckim federalnym ministrem transportu i budownictwa.

Zaznaczył, że inwestycje dotyczą również portów morskich. - Te inwestycje mają charakter międzynarodowy. W Świnoujściu wiele inwestycji zostało dokonanych przez niemieckie firmy - powiedział.

Niemiecki minister zaznaczył, że należy zrobić wszystko, aby stworzyć odpowiednią infrastrukturę dla przewozów z wykorzystaniem więcej niż jednego rodzaju środka transportu, np. transportu wodnego i kolejowego. - Należy rozbudować połączenia kolejowe dla jeszcze lepszego transportu pasażerskiego, a także cargo między Polską a Niemcami - powiedział niemiecki minister.

Obaj ministrowie wyrazili chęć wzajemnego wspierania się w rozwiązywaniu bieżących problemów infrastruktury transportowej między Polską a Niemcami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.