Ministerstwo Gospodarki straci nadzór nad kopalniami
Resort skarbu zabierze Ministerstwu Gospodarki nadzór nad kopalniami. Może dojść do sporu w rządzie, bo trudniejsza będzie prywatyzacja pracownicza. Łatwiej będzie usunąć związkowców z rad nadzorczych - napisała "Rzeczpospolita", która dotarła do projektu nowej ustawy o nadzorze właścicielskim.
Projekt w lutym trafi pod obrady Komitet Stały Rady Ministrów.
OPZZ i „Solidarność” boją się zapisu, który pozwala usunąć przez walne zgromadzenie akcjonariuszy przedstawiciela załogi w radzie nadzorczej, jeśli ten „nienależycie” wypełniałby swoje obowiązki. Związkowcy grożą skargą do Trybunału Konstytucyjnego.
Zastrzeżenia do projektu ma też Ministerstwo Gospodarki, które po wejściu w życie nowych przepisów straci wpływ na firmy z branży górniczej. Jednocześnie nadal ma odpowiadać za ustalanie strategii dla firm. Takie rozdwojenie odpowiedzialności krytykuje m.in. Konfederacja Pracodawców Polskich.
Pole potencjalnego konfliktu jest jeszcze jedno: Pawlak chciałby znacząco zwiększyć udział pracowników w prywatyzacji spółek Skarbu Państwa, natomiast Skarb proponuje zniesienie tzw. prywatyzacji bezpośredniej. Zdaniem Ministerstwa Skarbu pracowników należy traktować tak, jak każdego innego inwestora, specjalne programy dają pracownikom ułatwienia niszczące wolną konkurencję.