Ministerstwo Finansów: Na Polskim Ładzie skorzysta zdecydowana większość Polaków a nie tylko najmniej zarabiający

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów poinformowało, że wpływy z dywidend są o 2,3 mld zł wyższe niż zakładano

fot: Krystian Krawczyk

Podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł i progu podatkowego do 120 tys. zł to nie tylko korzyść dla rodzin, emerytów i rencistów, ale dla wszystkich Polaków. Polski Ład to też świetna opcja dla biznesu. To 14 mld zł w portfelach podatników - napisano w środowej informacji prasowej Ministerstwa Finansów.

Ministerstwo Finansów w środowej informacji prasowej przesłanej PAP poinformowało, że rozpoczęte konsultacje społeczne projektu Polskiego Ładu będą trwały przez najbliższe 2 tygodnie. Pierwsze czytanie tego projektu w Sejmie jest planowane za kilka tygodni, tak by proces legislacyjny zakończył się przed 30 listopada.

- Prace nad ostateczną treścią przepisów nie skończą się w 2 tygodnie, trwać będą przez całą ścieżkę procesu legislacyjnego. Wiele przepisów było już prekonsultowanych z biznesem. Zaprezentowana wersja uwzględnia liczne postulaty rynku. Pomysły na kilkanaście ulg i uproszczeń nie pochodzą od nas, to rozwiązania sprawdzone za granicą i oczekiwane przez polski biznes - powiedział minister Tadeusz Kościński, cytowany w komunikacie MF.

W informacji MF napisano, że tempo prac wynika z tego, że biznesowi należy dać jak najwięcej czasu na przygotowanie się do zmian w przepisach.

- Zarówno dla nas, jak i dla podatników kluczowe jest, żeby przedstawione propozycje jak najszybciej stały się prawem i żeby firmy mogły rozpocząć prace nad ścieżkami ich zastosowania - podkreślił cytowany w informacji MF wiceminister Jan Sarnowski.

Zdaniem MF, dotyczy to zarówno ulg, ale także wyboru formy opodatkowania.

- Gdy zaplanowane na przyszły rok wydatki inwestycyjne będą dla firmy tańsze, to otworzy się możliwość przeznaczenia pieniędzy na inne cele. Z drugiej strony otwieramy firmom nowe, korzystne formy opodatkowania, m. in. ryczałt i Estoński CIT. To ważne żeby firmy jak najszybciej miały pewność co do kształtu nowych regulacji i mogły je zastosować przy tworzeniu swoich planów i modeli biznesowych na kolejny rok - dodał wiceminister Sarnowski.

Minister finansów Tadeusz Kościński przypomniał, że każdy przedsiębiorca ma możliwość wyboru najlepszej, najbardziej korzystnej formy opodatkowania swoich dochodów. Dodał, że w Polskim Ładzie każdy może znaleźć coś dla siebie.

Jak przypomniało MF, do wyboru są zasady ogólne (z 30 tys. zł kwoty wolnej i progiem podatkowym na poziomie 120 tys. zł), podatek liniowy (korzystny przy dochodach powyżej 16 tys. zł), oraz ryczałtowe formy opodatkowania: dedykowany mniejszemu biznesowi ryczałt od przychodów ewidencjonowanych i jeszcze korzystniejszy Estoński CIT. Cytowany w informacji minister Jan Sarnowski wskazał, że wiele branż dostało obniżkę stawek ryczałtu, a dla firm pojawiły się ulgi na zatrudnienie innowacyjnych pracowników.

Według MF, na Polskim Ładzie skorzysta zdecydowana większość Polaków a nie tylko najmniej zarabiający.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.