Ministerstwo Energii: Nowe przepisy powinny odblokować możliwości przyłączeń źródeł do sieci

fot: Krystian Krawczyk

Wirtualne elektrownie mogą pomóc w zaspokojeniu szybko rosnącego zapotrzebowania

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Energii ocenia, że wejście w życie nowych przepisów o przyłączeniach do sieci elektroenergetycznych odblokuje możliwość przyłączenia źródeł o mocy nawet 150 GW. Projekt odpowiedniej ustawy przyjął już rząd.

Z danych Ministerstwa Energii wynika, że dziś w całym kraju wydane są warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznych dla źródeł odnawialnych i magazynów na łączną moc 240 GW, z czego powstało i pracuje 36 GW. Ministerstwo szacuje, że realnie powstaną jeszcze źródła o mocy 50 GW.

- W zasadzie możliwości wydawania nowych warunków są już bardzo mocno ograniczone, zarówno przez operatorów sieci dystrybucyjnych, jak i sieci przesyłowej. Liczymy, że dzięki wejściu w życie ustawy reszta, czyli ok. 150 GW zostanie uwolniona - powiedział dziennikarzom pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna. Jak dodał, celem całej ustawy jest właśnie uwolnienie mocy przyłączeniowych, które potem będą mogły być wykorzystane przez podmioty, które mają realne projekty i rzeczywiście planują coś wybudować.

- Nie chcemy walczyć z deweloperami, ale z systemem, w którym podmioty deweloperskie monopolizują rozwój projektów do fazy Ready to Build i w efekcie blokują system. Jeśli ktoś ma przyznane warunki na kilkadziesiąt GW w systemie, który praktycznie wyczerpał możliwości nowych przyłączeń, to spowalnia transformację, jeśli nie planuje tych projektów realizować - dodał Wrochna. - Chcemy doprowadzić do sytuacji, że po warunki będą przychodzić poważni inwestorzy, którzy wiedzą, że coś realnie może powstać w przewidywalnym czasie, z korzyścią dla odbiorców końcowych - zaznaczył pełnomocnik.

Przyjęty już przez rząd projekt zmiany Prawa energetycznego zobowiązuje operatorów systemów dystrybucyjnych (DSO) i przesyłowego (TSO) do tworzenia dostępnych publicznie platform z informacjami m.in. o dostępnych zdolnościach przyłączeniowych, złożonych wnioskach o określenie warunków przyłączenia, statusie rozpatrywania wniosku, wnioskach odrzuconych wraz z uzasadnieniem, czy też kryteriach stosowanych do obliczania przepustowości sieci dostępnej dla nowych przyłączeń. Jak podkreśla się w uzasadnieniu, zapewni to większą przejrzystość i efektywność procesu przyłączania, ponieważ obecnie podmioty ubiegające się o przyłączenie nie mają dostępu do informacji na temat innych wniosków złożonych do tych samych stacji elektroenergetycznych.

Wzrosnąć ma kwota zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie: z 30 zł do 60 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej. Maksymalna kwota zaliczki wyniesie 6 mln zł. Zaliczkę będą musiały wnosić wszystkie podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1 kV. Pojawi się bezzwrotna opłata za rozpatrzenie wniosku o określenie warunków przyłączenia, w wysokości 1 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej, jednak nie więcej niż 100 tys. zł. Dodatkowo podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu powyżej 1 kV będą musiały składać zabezpieczenie, np. w formie kaucji: 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej do 100 MW oraz 60 zł dla źródeł powyżej 100 MW.

Projekt przewiduje też likwidację wymogu realizacji przyłączenia OZE w terminie 48 miesięcy od zawarcia umowy o przyłączenie. Okres ważności warunków przyłączenia skróci się z dwóch lat do roku. Będzie też możliwość ponownej weryfikacji warunków przyłączenia na etapie zawierania umowy o przyłączenie i odmowy jej zawarcia w przypadku stwierdzenia braku warunków. Zmiany te mają na celu rozwiązanie problemu “blokowania mocy przyłączeniowych“ w związku z wydanymi, a nie realizowanymi warunkami przyłączenia - stwierdza się w uzasadnieniu. Umowy o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1kV będą wygasały w przypadku, gdy podmiot przyłączany do sieci w określonym terminie nie wykaże, że zdobył odpowiednie pozwolenie na budowę.

Projekt wprowadza też możliwość wyznaczenia w planach rozwoju DSO i TSO stref bez możliwości przyłączania nowych instalacji, wraz z obowiązkiem uzasadnienia wyznaczenia takiej strefy oraz zaproponowania warunków poprawy możliwości przyłączania tam nowych instalacji w kolejnych edycjach planu rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.