Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.76 PLN (-1.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

335.35 PLN (+0.87%)

ORLEN S.A.

127.48 PLN (+1.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.42 PLN (-1.61%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.96 PLN (-0.85%)

Enea S.A.

23.08 PLN (-1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-3.23%)

Złoto

4 845.40 USD (-0.07%)

Srebro

80.05 USD (+0.02%)

Ropa naftowa

93.96 USD (-3.63%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.05 USD (-0.02%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.76 PLN (-1.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

335.35 PLN (+0.87%)

ORLEN S.A.

127.48 PLN (+1.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.42 PLN (-1.61%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.96 PLN (-0.85%)

Enea S.A.

23.08 PLN (-1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-3.23%)

Złoto

4 845.40 USD (-0.07%)

Srebro

80.05 USD (+0.02%)

Ropa naftowa

93.96 USD (-3.63%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.05 USD (-0.02%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

W kwestii paliw udało się już m.in. obniżyć marżę Orlenu, przygotować odpowiednie rezerwy i zabezpieczyć dostawy

- Ataki na rafinerie doprowadzają do ubytków bezpośrednio przez państwa najpierw Azji, a później Europy w imporcie gotowego paliwa. Ma to bezpośredni wpływ na ceny - mówił minister Miłosz Motyka.

- Eskalacja konfliktu i jego długie trwanie, to jest największy kryzys na rynku naftowym, ropy i produktów od ponad pięćdziesięciu lat - podkreśla minister energii Miłosz Motyka

fot: Newseria biznes

Najpilniejszym zadaniem będzie kwestia cen energii. Mrożenie cen przewiduje nowela tzw. ustawy wiatrakowej

fot: Newseria biznes

- Ataki na rafinerie doprowadzają do ubytków bezpośrednio przez państwa najpierw Azji, a później Europy w imporcie gotowego paliwa. Ma to bezpośredni wpływ na ceny - mówił minister Miłosz Motyka.

- Jesteśmy pod kątem dostaw gazu absolutnie zabezpieczeni; sytuacja na rynkach azjatyckich jest zdecydowanie trudniejsza - powiedział w piątek w Szczecinie Minister Energii Miłosz Motyka. Podkreślił, że Polska ma bardzo mocno zdywersyfikowane dostawy tego surowca.

W piątek podczas konferencji prasowej w Szczecinie minister energii Miłosz Motyka wskazał, że to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą i na Bliskim Wschodzie, pokazuje, dlaczego powinniśmy przeprowadzać transformację energetyczną. Podkreślił, że powinniśmy wytwarzać energię jak najbliżej siebie oraz budować suwerenność i niezależność.

Motyka, pytany w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie m.in. o wzrost cen paliw i ewentualne działania np. podatkowe, czy akcyzowe, odpowiedział, że “rozmawia na ten temat z ministrem Domańskim“, bo za politykę podatkową i akcyzową odpowiedzialne jest Ministerstwo Finansów.

Wskazał, że w kwestii paliw udało się już m.in. obniżyć marżę Orlenu, przygotować odpowiednie rezerwy i zabezpieczyć dostawy.

- Nie wykluczamy scenariusza podatkowego. Myślę, że bezpośrednio będzie to ogłaszał minister Domański. W ciągu najbliższych kilkunastu dni będziemy te decyzje podejmowali, ale widzimy dzisiaj, że jest realizowany w zakresie całego Bliskiego Wschodu ten najgorszy scenariusz. Ataki na rafinerie doprowadzają do ubytków bezpośrednio przez państwa najpierw Azji, a później Europy w imporcie gotowego paliwa. Ma to bezpośredni wpływ na ceny - mówił Motyka.

- Eskalacja konfliktu i jego długie trwanie, to jest największy kryzys na rynku naftowym, ropy i produktów od ponad pięćdziesięciu lat. Bezprecedensowa skala uwolnienia zapasów przez państwa Międzynarodowej Agencji Energetycznej MAE, w tym także za zgodą Polski, de facto jednogłośnie, 400 mln baryłek, dwukrotnie więcej niż w momencie kryzysu na ryku paliw po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę pokazuje, z jakim kryzysem mamy do czynienia - dodał.

Przekazał też, że w niektórych państwach wprowadzony jest stan nadzwyczajny związany z dostępnością do paliwa, a w państwach azjatyckich jest także kryzys na rynku gazu.

- Bez uspokojenia się sytuacji na Bliskim Wschodnie, bez udrożnienia cieśniny Ormuz i bez zaprzestania ataków na strategiczną infrastrukturę krytyczną, nie będzie żadnego spadku cen. Natomiast na tyle, na ile będziemy mogli ulżyć, to będziemy z ministrem Domańskim podejmowali decyzję. Myślę, że już w kolejnych dniach - przekazał minister energii.

Pytany o pomysł na wypełnienie luki po gazie z Kataru, Motyka zapewnił, że “mamy bardzo mocno zdywersyfikowane dostawy“.

- Dzisiaj import gazu z Kataru to de facto niespełna 10 proc., jest to zależne od roku i liczby dostaw z innych kierunków, procent zapotrzebowania naszego na gaz świadczy, że jest to komponent dość łatwy do zastąpienia i to już robimy. Te dostawy, które dzisiaj do Polski docierają, a wypłynęły jeszcze przed wybuchem konfliktu są niezagrożone i one do portu terminala LNG w Świnoujściu dopłyną. Kolejne będą i już są zastępowane i nie ma z tym żadnego ryzyka - zapowiedział Motyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

We wtorek ceny maksymalne paliw to: 6,00 zł za litr benzyny 95 i 6,92 zł za litr diesla

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii we wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,92 zł. Oznacza to spadek wobec cen maksymalnych, które obowiązywały w weekend i poniedziałek.

Orlen otworzył szóstą w swej sieci w Polsce ogólnodostępną stację wodorową

W Płocku, gdzie znajduje się siedziba i główny zakład Orlenu, koncern uruchomił szóstą w swej sieci w Polsce stację tankowania wodoru. Będą z niej korzystać autobusy miejskie i kierowcy indywidualni. Kolejne takie obiekty mają powstać m.in. w Gdyni, Bielsku-Białej i Gorzowie Wielkopolskim.

Ceny gazu w Europie w poniedziałek skoczyły o 11 proc.

Ceny gazu w Europie w poniedziałek skoczyły o 11 proc. Przedłuża się zamknięcie Cieśniny Ormuz - kluczowego szlaku dla dostaw ropy i gazu do krajów na świecie - informują maklerzy.

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne paliw: 6,03 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,07 zł

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,57 zł a oleju napędowego - 7,07 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych benzyn i diesla w porównaniu z piątkiem.