Mimo usilnych starań Zielonych, z programu nie usunięto węgla

1615897334 kwkpniowek dawid lach

fot: Dawid Lach

Ostatnie czasy nie sprzyjają przedsięwzięciom zawierającym w nazwie słowo węgiel. Pomimo to Komisja Europejska chce przeznaczyć 60 mln euro na Fundusz Badawczy Węgla i Stali - zauważa Izabela Kloc

fot: Dawid Lach

Komisja Europejska chce przeznaczyć 60 mln euro na Fundusz Badawczy Węgla i Stali. Mało, ale to i tak sukces. Z programu, mimo usilnych starań Zielonych, nie usunięto węgla - napisała w komentarzu nadesłanym do portalu netTG.pl Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji
Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Czy ktoś jeszcze pamięta, jaka organizacja była pierwowzorem dla Unii Europejskiej? W 1951 r. powstała Wspólnota Węgla i Stali. Sama nazwa wskazuje, co miało być spoiwem dla europejskiej integracji. Po tamtych czasach zostały wspomnienia oraz... Fundusz Badawczy Węgla i Stali. Źródłem finansowania tego programu są środki pozostałe po zakończeniu działalności Wspólnoty w 2002 r.  Przez lata fundusz spełniał swoje zadania, przyczyniając się do wzmocnienia konkurencyjności wspólnotowego sektora węgla i stali. Polskie podmioty też miały w tym udział. Na przykład  trzy lata temu Jastrzębska Spółka Węglowa przystąpiła do projektu badawczego, którego celem było ograniczenie szkodliwego wpływu pyłów węglowych na zdrowie górników w całej Europie. 

Ostatnie czasy nie sprzyjają jednak przedsięwzięciom zawierającym w nazwie słowo węgiel. 

Z tym większym uznaniem należy przyjąć postawę Komisji Europejskiej. Niedawno ukazała się ostateczna propozycja zmian w programie Funduszu Badawczego Węgla i Stali. Zieloni naciskali, aby nie dopuścić do dalszego finansowania przez Unię Europejską badań nad czystymi technologiami węglowymi. Bruksela nie uległa tej presji. Oczywiście, zmiany musiały uwzględnić obecne realia polityczne i priorytetowe znaczenie Zielonego Ładu. Mimo tego uznano, że na drodze do neutralności klimatycznej znajdzie się miejsce także dla „działalności badawczej w sektorze węglowym, koncentrującej się na regionach w okresie przejściowym, zgodnie z zasadami mechanizmu sprawiedliwej transformacji”. 

Priorytetowe zagadnienia, które mogą liczyć na finansowane z Funduszu Badawczego Węgla i Stali, obejmują:

  • rozwój technologii wychwytu i zagospodarowania CO2 oraz CH4,
  • wykorzystanie energii geotermalnej,
  • zastosowania nieenergetyczne oraz produkcję surowców z odpadów i pozostałości z kopalń,
  • zmianę przeznaczenia dawnych kopalń węgla kamiennego i brunatnego oraz infrastruktury związanej z węglem, w tym usługi energetyczne,
  • przekwalifikowanie i podnoszenie kwalifikacji pracowników kopalń,
  • zdrowie i bezpieczeństwo, w tym społeczności regionów górniczych,
  • zachowanie i odtwarzanie zasobów naturalnych i gruntów dla przyszłych pokoleń,
  • minimalizowanie wpływu zamkniętych i zamykanych kopalń węgla kamiennego na środowisko,
  • zagospodarowanie i ponowne wykorzystanie odpadów wydobywczych (i innych odpadów), popiołów lotnych i produktów odsiarczania z zamykanych kopalń,
  • rekultywację hałd,
  • wykorzystanie pozostałości z produkcji i zużycia węgla,
  • ochronę wód gruntowych i oczyszczanie wód drenażowych z kopalń,
  • zabezpieczenie infrastruktury powierzchniowej przed skutkami szkód górniczych. 

Kwota 60 mln euro jest kroplą w morzu potrzeb związanych z transformacją energetyczną. W obecnej sytuacji liczą się jednak nie tylko same pieniądze, ale także symboliczne znaczenie tej decyzji. W instytucjach unijnych przełamano pewne tabu, jakim jest  nakaz krytykowania węgla, nawet jeśli może się on przyczynić do złagodzenia skutków przejścia gospodarki na zielone tory. Czy jesteśmy świadkami precedensu, który pozwoli zracjonalizować unijną politykę klimatyczną? Wiele zależy od opinii Parlamentu Europejskiego. Wkrótce odbędzie się głosowanie w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. W kwietniu zmiany w Funduszu Badawczym Węgla i Stali trafią pod obrady sesji plenarnej europarlamentu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.