Miliardy wyparowały z akcji kopalń złota

fot: Andrzej Bęben/ARC

Luty był piątym z kolei miesiącem, w którym wartość złota spadała

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny złota załamały się w piątek (12 kwietnia) rano do najniższego poziomu poniżej 1,5 tys. dolarów za uncję, doprowadzając do masakry w notowaniach kopalń złota na światowych giełdach.

W tym roku złoto potaniało już o 10 proc. a piątkowe nagłe i ostre załamanie cen oznacza aż 20 proc. straty w stosunku do szczytowej ceny 1,909 dol. za uncję w sierpniu 2011 roku, odkąd zaczął się spadek. Tylko w czerwcu 2012 roku ceny początkowo rosły, by ostatnio spaść do 1,501 dol. za uncję na giełdzie nowojorskiej. Zdawało się, że to najgłębszy dołek w ciągu ostatnich 21 miesięcy, jednak w piątek po południu na zamknięciu nowojorskiej giełdy uncja kosztowała tam jedynie 1476,10 dolarów!

Portal mining.com zauważa, że, paniczna ucieczka inwestorów od żółtego metalu przy okazji zamieniła parkiety w krwawą łaźnię dla spółek trudniących się wydobyciem złotego kruszcu.

Kryzys giełdowy wokół złota zdetonował w środę sąd w Chile, który rozpatrywał skargi lokalnych samorządów na zanieczyszczanie przez kopalnie złota źródeł wody pitnej i górskich lodowców w masywie Pascua-Lama. Sędzia uznał, że kopalnie rzeczywiście łamią przepisy ochrony środowiska i nakazał natychmiastowe zatrzymanie wydobycia.

W efekcie największy na świecie producent złota - kanadyjska kompania Barrick Gold Corp z Toronto, której zakaz dotyczy, jest dziś warta mniej niż 23 mld dol., tj. mniej niż połowę swej wartości giełdowej w 2011 roku. Przed tygodniem akcje tej firmy traciły 8,2 proc. a notowania gwałtownie załamały się o 15 proc. po wyroku sądowym, powodując masową wyprzedaż akcji Barricka.

Amerykańska kompania Newmont Mining Corp z centralą w Denver straciła 12 mld dol. (jeszcze w zeszłym roku była warta 30 mld dol., obecnie tylko 18 mld dol.).

Trzeci największy światowy producent złota - AngloGold Ashanti potaniał o 5,6 proc. a akcje notowanej w Nowym Jorku południowoafrykańskiej kompanii z Johannesburga - ADR zanurkowały aż o 34 proc. w stosunku do ceny sprzed roku. Inna spółka z RPA - Gold Fields potaniała o 5,9 proc. Piąty na świecie producent Goldcorp oraz Kinross Gold z Kanady stracił 6,5 proc., przed rokiem wart był 30 mld dol., czyli o 6 mld więcej, niż dziś.

Tylko australijska spółka Australia's Newcrest Mining na giełdzie w Sydney opierała się spadkom i nowojorskiej wyprzedaży. Względnie spokojnie było też w Londynie, gdzie notowany tam Polyus Gold stracił 1 proc. Zamykająca listę 10 największych producentów złota firma Hormony Gold Mining z Johannesburga oberwała bardzo ciężko (8,3 proc. spadku na notowaniach w Nowym Jorku). Peruwiańska Compania de Minas Buenaventura potaniała o 1,7 proc. a kanadyjska Yamana Gold straciła 6,7 proc. na parkiecie w Toronto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.