Mija właśnie rok od tragicznych wydarzeń w ruchu Marcel kopalni ROW

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ostatnia ściana będzie wybierana do 31 grudnia br. Wraz z nowym rokiem kopalnia przerwie działalność wydobywczą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mija właśnie rok od tragicznych wydarzeń w ruchu Marcel kopalni ROW. Przypomnijmy, 27 stycznia 2025 r.  o godzinie 3.06 w ścianie C4a w pokładzie 505 na głębokości 800 m wystąpił podziemny wstrząs o energii 6 x 10 do potęgi 7 J. W rejonie wstrząsu przebywało 29 górników.

Załogę wycofano na powierzchnię. Niestety pod ziemią lekarz stwierdził zgon jednego z pracowników – 34-letni górnik-ślusarz poniósł śmierć na miejscu.

Do akcji ratunkowej w Radlinie skierowano łącznie 8 zastępów ratowniczych: 6 z kopalnianych stacji kopalni ROW oraz 2 zastępy przybyłe ze wsparciem z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Pogotowie Ratunkowe zaangażowało do pomocy 11 zespołów ratownictwa medycznego.

Jedenastu poszkodowanych pracowników przewieziono do szpitali w Rybniku, Wodzisławiu Śląskim, Raciborzu i Jastrzębiu-Zdroju. Stan 4 poszkodowanych lekarze określili jako ciężki. Górnicy doznali różnych obrażeń: m.in. kręgosłupa, kończyn, głowy. W rejonie wstrząsu odnotowano początkowo wzrost stężenia metanu, które stopniowo obniżało się. Występowały zaburzenia sieci wentylacyjnej, co pośrednio może świadczyć o deformacjach wyrobisk. Prowadzona była na bieżąco obserwacja aktywności sejsmicznej górotworu. Rejon wstrząsu został wyizolowany, nikt nie miał do niego dostępu. W wyrobiskach, na które mógł mieć wpływ ten wstrząs, roboty górnicze zostały wstrzymane.

Pojawił się problem

Pojawił się potężny problem z przyszłością frontów eksploatacyjnych ruchu Marcel, gdyż wydobycie wyizolowaną ścianą według harmonogramów miało być realizowane do końca trzeciego kwartału br. i miało stanowić większość produkcji zakładu. Przystąpiono do aktualizacji harmonogramu dalszej eksploatacji. Zapadła decyzja o natychmiastowym rozpoczęciu robót związanych z przygotowaniem przyszłej ściany C-2 w pokładzie 505 wd do zbrojenia. Należy dodać, że parcela ściany C-2 w pokładzie 505 wd okonturowana była już wyrobiskami chodnikowymi, jednak jej uruchomienie zaplanowano dopiero na drugi kwartał 2026 r.

Pierwszym etapem przygotowań były roboty związane z przebudową wyrobisk na potrzeby transportu sekcji obudowy zmechanizowanej oraz ich przeładunku.  Do ich wykonania zaangażowano załogę oddziału G1-M, której górnicy zatrudnieni byli w ścianie C-4a i utracili ją w wyniku tąpnięcia. Przydzielono im do pomocy pracowników oddziału GZL2-M. Równolegle prowadzono roboty na drogach transportowych oraz w samym rejonie przyszłej ściany C-2 w pokładzie 505 wd.

Po przygotowaniu układu transportu, częściowym zabudowaniu urządzeń odstawy urobku, 23 lutego przystąpiono do rozpierania sekcji obudowy zmechanizowanej w dowierzchni ścianowej C-2 w pokładzie 505 wd. Rozruch ściany C-2 w pokładzie 505 wd oraz jej eksploatację rozpoczęto dokładnie 24 marca.

Bardzo istotną rolę odegrała marcowa alokacja pracowników z ruchu Rydułtowy, którzy jako oddział GZL3-M rozpoczęli niezależnie roboty zbrojeniowe w rejonie kolejnej ściany, tj. C-10 w pokładzie 505 wg. Uzyskano tym samym możliwość prowadzenia dwóch, jakże istotnych zbrojeń ścian równocześnie. Proces alokacji załogi z ruchu Rydułtowy w kryzysowym dla ruchu Marcel momencie kolejny raz potwierdził zasadność funkcjonowania kopalni zespolonej ROW w skład której wchodzą jak wiadomo cztery ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel i Rydułtowy.

Ogromne zaangażowanie załogi

Ściana C-2 w pokładzie 505 wd, której wybieg wynosił ok. 430 m, przejęła ciężar wydobycia po wyeksploatowaniu ściany W-5 w pokładzie 505 wd i w okresie ponad miesiąca czasu była jedyną czynną ścianą w ruchu Marcel. Wydobycie – co należy szczególnie podkreślić - kształtowało się na stałym poziomie ponad 5 tys. ton węgla na dobę. Taki poziom przekładał się na postępy w granicach około 150 m miesięcznie. Dopiero 5 maja ub.r. uruchomiono kolejny front robót wydobywczych – ścianę C-10 w pokładzie 505 wg, której eksploatacja aktualnie jest prowadzona.

Dzięki zaangażowaniu pracowników ruchów Marcel i Rydułtowy nie dopuszczono do sytuacji, kiedy to w skutek zdarzenia losowego kopalnia pozostałaby bez czynnej ściany wydobywczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.