Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 750.54 USD (+0.08%)

Srebro

77.20 USD (+0.25%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.01 USD (-0.16%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 750.54 USD (+0.08%)

Srebro

77.20 USD (+0.25%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.01 USD (-0.16%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Mija rok od katastrofy w kopalni CSM w Stonawie

fot: Maciej Dorosiński

21 grudnia ub.r. dziennikarze z Polski i Czech oczekiwali pod kopalnią CSM na informacje dotyczące prowadzonej akcji ratowniczej. Ostatecznie operacje wydobywania ciał górników zakończono w maju br.

fot: Maciej Dorosiński

Do Wigilii pozostały zaledwie cztery dni. Wszyscy myślami byli już w świątecznym klimacie. Ten nastrój przerwały jednak informacje, które napłynęły wieczorem z Czech. W kopalni CSM w Stonawie w czwartek, 20 grudnia, o godz. 17.16 na poziomie 800 doszło do wybuchu metanu.

Na początku niewiele było wiadomo. Stwierdzono, że w rejonie, w którym doszło do zdarzenia, pracowało 23 górników, w tym 22 Polaków. W rejon skierowane zostały trzy zastępy ratownicze oraz lekarze. Premier Mateusz Morawiecki zadecydował o wysłaniu do Czech zastępów z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. W dniu katastrofy ratownicy dotarli do jednego ciała oraz do 10 rannych. Niestety nie można było dotrzeć do pozostałych 12 górników. Z powodu warunków zagrażających życiu ratowników akcję zawieszono w piątek, 21 grudnia. Zbudowano tamy, a w rejon, w którym wystąpił pożar, podawano azot. Dzięki wtłoczeniu gazu inertnego ratownicy mogli wejść i przeprowadzić rekonesans. Odnaleźli trzy ciała. Niestety dalszą penetrację trzeba było przerwać. Odcięty rejon był monitorowany. Pozostało w nim dziewięć ciał. 21 grudnia czescy parlamentarzyści minutą ciszy uczcili pamięć ofiar. Dzień później w południe w całym kraju zawyły syreny. Natomiast 23 grudnia był dniem żałoby narodowej w Polsce.

W Stonawie życie straciło 13 górników, w tym 12 Polaków. Byli to: Zbigniew Adamski, Arkadiusz Brzozowski, Aleksander Gamrat, Bogdan Góral, Kamil Jaguś, Artur Jokiel, Patryk Kaczmarek, Krzysztof Krażewski, Marcin Leśniewski, Marek Oświęcimski, Stanisław Trela i Piotr Wojciechowski. Wszyscy pracowali w przedsiębiorstwie Alpex. W większości pochodzili z województwa śląskiego, ale także z kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i świętokrzyskiego. Najmłodszy miał 29 lat, najstarszy 54.

Akcję w kopalni wznowiono w kwietniu 2019 r. Nadzór górniczy stwierdził, że pożar został ugaszony i tym samym ratownicy mogą wejść do rejonu, w którym doszło do wybuchu metanu. Prace rozpoczęły się 15 kwietnia. Uczestniczyli w nich czescy ratownicy. W kierownictwie akcji stronę polską reprezentowali przedstawiciele bytomskiej CSRG. Ustalono, że pięć ciał znajduje się ok. 200 m od miejsca, gdzie wznowione zostaną działania. Pozostałe znajdują się 300 m dalej. 24 kwietnia na powierzchnię wydobyto jedno ciało. Sekcja zwłok, którą przeprowadzono dwa dni później, nie wskazała przyczyny śmierci górnika, zaś stan ciała uniemożliwiał identyfikację. Niezbędne były badania DNA. W sobotę 27 kwietnia wywieziono na powierzchnię następne cztery ciała. Na wydobycie kolejnych trzeba było czekać dwa tygodnie. Doszło do tego 11 i 12 maja. Wtedy czescy ratownicy wydostali cztery ostatnie ciała.

Przyczyny katastrofy wyjaśnia czeski nadzór górniczy. W postępowaniu tym uczestniczą także przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Zostali oni zaproszeni do współpracy 27 grudnia 2018 r.

- To, że polski urząd górniczy został przez czeskie służby zaproszony do prac komisji powypadkowej, to dobra wola pana prezesa Martina Sztemberki i czeskich kolegów. To także oznacza, że koledzy z Czech nie mają nic do ukrycia i nic nie chcą ukryć - powiedział prezes WUG, deklarując, iż polscy przedstawiciele zrobią wszystko co możliwe, by pomóc w pełnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności katastrofy. Dodał, że ma pełne zaufanie do strony czeskiej.

Sprawą zajmuje się także prokuratura. W styczniu polscy i czescy śledczy podpisali międzynarodową umowę o powołaniu wspólnego zespołu dochodzeniowego w sprawie katastrofy. W jego skład wchodzą prokuratorzy i policjanci z obu krajów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.