Mieszkańcy Lędzin alarmują o wstrząsach w rejonie kopalniZiemowit\"

Ziemowit ARC

fot: ARC

Zaniepokojeni mieszkańcy Lędzin i okolicy alarmowali, że na obszarze wydobywczym kopalni Ziemowit dziś po godz. 4 był odczuwalny silny wstrząs - podało radio RMF FM

fot: ARC

Silnie odczuwalne na powierzchni wstrząsy sejsmiczne po godzinie 4.15 rano zgłaszają dziś (w środę) zaniepokojeni mieszkańcy Lędzin i okolicy, na obszarze wydobywczym kopalni "Ziemowit" - podało radio RMF FM.

 

Obudzeni wstrząsami mieszkańcy telefonowali do straży pożarnej, na policję i do mediów, lecz górnicze służby geologiczne oficjalnie nie potwierdzają nietypowej wzmożonej aktywności górotworu w Lędzinach.

 

- Jak dotąd dyspozytorzy nie donosili o żadnych poważnych zdarzeniach pod ziemią. Jeśli nawet były jakieś wstrząsy, z całą pewnością w kopalni nie zatrzymano wydobycia ani nie było ewakuacji górników - powiedział nettg.pl w środę rano Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, do której należy Zakład Górniczy "Ziemowit" w Lędzinach.

 

Przypomnijmy, że poprzedniego dnia (we wtorek) bardzo energetyczny wstrząs o godz. 7.35 rano wystąpił w pobliskiej kopalni "Piast" w Bieruniu. Ziemia zatrzęsła się na granicy województw śląskiego i małopolskiego  z siłą obliczaną aż na 4,04 stopni w skali Richtera.

 

Na powierzchni wstrząs był odczuwalny w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, między innymi w Oświęcimiu, Tychach, Imielinie i Jaworznie. Nikomu nic się nie stało, ale odnotowano szkody materialne, w niektórych budynkach popękały tynki.

 

We wtorek pracę ściany nr 399 na głębokości 700 metrów (gdzie umiejscowiono epicentrum trzęsienia) zatrzymano prewencyjnie do rozpoczęcia rannej zmiany w obawie, czy nie wystąpią tzw. wstrząsy wtórne.

 

W środę rano kopalnia "Piast" rozpoczęła normalny fedrunek: - Zatrzymana dobę wcześniej ściana w "Piaście" ruszyła - potwierdził o godz. 9 rano Zbigniew Madej, rzecznik KW SA w rozmowie z nettg.pl.

 

Pod względem geologicznym kopalnie "Piast" w Bieruniu i "Ziemowit" w Lędzinach leżą na tożsamym obszarze, który cechuje się od lat zwiększoną akywnością sejsmiczną. Jednocześnie w górniczej klasyfikacji zagożeń tąpaniami "Ziemowit" uznawany jest za kopalnię bezpieczną (posiada "generalnie pokłady nietąpiące, stopień I w części pokładów 207 i 209").


Ponieważ wydobycie prowadzone jest tu w całości systemem ścianowym z zawałem stropu, doraźne płytkie wstrząsy odczuwane na powierzchni mogą mieć charakter eksploatacyjny.

 

W Bieruniu ("Piast") udostępnione zasoby węgla umożliwiają prowadzenie wydobycia na dotychczasowym poziomie jeszcze przez ok. 30 lat a w Lędzinach ("Ziemowit") przez ok. 20 najbliższych lat.

źródło danych o eksploatacji: kwsa.pl

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.