Miedzianka – siedemdziesiąt lat po uranie

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia arsenu w Złotym Stoku była przez krótki czas właścicielem świeżo zamkniętej kopalni uranu w Miedziance. Na zdj. dokument ze zbiorów Archiwum Państwowego we Wrocławiu Oddział w Kamieńcu Ząbkowickim

fot: Tomasz Rzeczycki

Siedemdziesiąt lat temu formalnie zakończył się uranowy epizod wsi Miedzianka w Rudawach Janowickich. Epizod krótkotrwały, bo ledwie kilkuletni. Mimo tego obrósł on niezasłużoną legendą, która wbrew faktom przypisała wyłącznie górnictwu uranowemu częściową zagładę górskiej wioski.

Cóż takiego wydarzyło się przed 70 laty? Otóż 12 sierpnia 1952 r. dotychczasową kopalnię uranu w Miedziance formalnie podporządkowano pod utworzony niewiele wcześniej Centralny Zarząd Kopalnictwa Rud Nieżelaznych w Katowicach.

Miedzianka to wieś położona na wschód od Jeleniej Góry, koło Janowic Wielkich. Poszukiwania i eksploatacja uranu odbywały się tu w latach od stycznia 1948 r. do sierpnia 1951 r, potem jeszcze niewielkie ilości uranu wydobyto w 1952 r. Wydrążono ponad osiem kilometrów wyrobisk poziomych i około 780 metrów szybów. Pod wsią istniały już starsze, niemieckie wyrobiska z czasów wydobycia miedzi.

Łącznie pozyskano tu mniej, niż 15 ton uranu. W skali całego przemysłu uranowego funkcjonującego w Polsce w latach 1948-1963 było to zaledwie 2,1 proc. polskiego wydobycia tego promieniotwórczego pierwiastka. Można więc stwierdzić, że rola Miedzianki w historii polskiego wydobycia uranu jest po prostu marginalna.

W 1952 r. nowym właścicielem pouranowej kopalni w Miedziance stało się przedsiębiorstwo państwowe Przemysł Arsenowy w Złotym Stoku, podległe pod Centralnemu Zarządowi Kopalnictwa Rud Nieżelaznych w Katowicach. Wkrótce zmienił się dysponent kopalni. Zostały nim Sudeckie Zakłady Górnicze Przedsiębiorstwo Państwowe w budowie z siedzibą w Kowarach. Skończyło się jednak na kartowaniu wyrobisk i pozyskaniu w 1953 r. niewielkiej ilości rud miedzi z hałd, na potrzeby Instytutu Metali Nieżelaznych w Gliwicach.

Ostatecznie podliczono, że koszt uzyskania miedzi z Miedzianki byłby dwukrotnie wyższy od tego, jaki był w przypadku funkcjonujących na Pogórzu Kaczawskim Zakładów Górniczych Lena w Wilkowie. Z wydobycia w Miedziance zrezygnowano.

Potem wioska podupadła. Wyburzono znaczną część zabudowy. Przyczyniły się do tego zarówno szkody górnicze, jak i brak dbałości o kamienice ze strony ich użytkowników i administratorów. Dopiero w XXI wieku nastąpił renesans zainteresowania Miedzianką. Zbudowany we wsi został nawet browar. Przy tej okazji dało się usłyszeć obawy o to, czy używana do produkcji woda może być radioaktywna. Nikt z podnoszących te uwagi nie zauważył, że już raczej większą szkodliwość dla organizmu ludzkiego ma sam alkohol występujący w piwie...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.