Miedź (nie tylko) szpitalna
fot: ARC
Tablica poboru gazów medycznych wykonana z Cu+
fot: ARC
Cu to symbol miedzi. Ten sam symbol z plusem oznacza miedź przeciwdrobnoustrojową. Czym jest taka miedź?
Zacznijmy od końca. Po pierwsze: trudno sobie wyobrazić współczesną cywilizację techniczną bez miedzi. I o tym mało kto nie wie. Po drugie: miedź ma właściwości antybakteryjne i skutecznie eliminuje bakterie, pleśnie i grzybów. W Stanach Zjednoczonych zarejestrowano ponad 300 różnych stopów miedzi (o zawartości powyżej 60 proc. miedzi - brązów, mosiądzów, miedzioniklów i stopów niklu ze srebrem) jako materiały o cechach przeciwdrobnoustrojowych. I o tym mało kto wie.
Inaczej mówiąc: czysta miedź jest sama w sobie antybakteryjna.
Wyobraźmy sobie dwie poręcze przy schodach, które przemierzają dziennie tysiące ludzi. Jedna jest wykonana ze stali nierdzewnej. Druga z materiału, zwierającego miedź, o cechach przeciwdrobnoustrojowych. Pytanie: na której pozostawiono więcej bakterii? Na marginesie - takie rozwiązania stosuje się już coraz częściej. Antybakteryjne poręcze cechowane są marką miedzi przeciwdrobnoustrojowej (z obowiązkowym sformułowaniem "Antimicrobial Copper").
Wyobraźmy sobie, że te poręcze zamontowano w szpitalu... Tu już pytań nie trzeba stawiać, bo sprawa jest jasna.
Warto wiedzieć, że według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób "jeden na osiemnastu pacjentów europejskich szpitali zaraża się tam codziennie przynajmniej jedną infekcją, co daje 3,2 miliona rocznie". Chodzi o to, że stosując powszechnie Cu+ w bezpośrednim otoczeniu pacjenta, można byłoby ograniczyć to zjawisko.
Infekcja infekcji nierówna. Są szczepy bakterii, których eliminacja leczeniem antybiotykowym może być i długie i mało skuteczne. Tymczasem z badań wykonanych na zlecenie Departamentu Obrony USA wynika, że tam, gdzie pacjent dotyka powierzchnie wykonane z Cu+, tam ryzyko zakażeń wywołanych przez bakterie jest wyraźnie mniejsze niż tam, gdzie miedź przeciwdrobnoustrojowa nie występuje.
Departament Obrony zlecił badania w trzech oddziałach intensywnej terapii medycznej (OIOM) dla określenia wpływu Cu+ na redukcję zakażeń bakteryjnych. Badaniu poddano łącznie 650 pacjentów lokując ich w 16 salach (w ośmiu salach z elementami z miedzi i ośmiu wyposażonych standardowo). Pacjenci zostali rozmieszczeni losowo. Do badania wybrano OIOM, gdyż tam właśnie dochodzi do największej liczby zakażeń.
Wyniki pokazują, że poziom infekcji szpitalnych u pacjentów przebywających w salach wyposażonych w elementy z miedzi przeciwdrobnoustrojowej był o 58 proc. niższy niż u pozostałych. Rezultaty badań opublikowano w renomowanym czasopiśmie naukowym Journal of Clinical Microbiology.
Polacy też nie gęsi... We wrocławskim Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w 2012 r. wymienione elementy codziennego "dotyku" z klasycznych na wykonane z miedzi lub jej stopów wykazujących działanie aseptyczne. Wykorzystanie np. klamekprzeciwdrobnoustrojowych nie oznacza, że nie trzeba ich czyścić i dezynfekować. Skądże! Ośrodki, w których stosuje się miedź muszą stosować i konserwować produkt zgodnie z wytycznymi dotyczącymi kontroli infekcji, użytkownicy muszą przestrzegać wszelkich aktualnych zasad dotyczących kontroli infekcji.
O właściwościach antybakteryjnych miedzi i niektórych jej stopów wiadomo nie od roku, czy dwóch. Kolejne badania potwierdzają je. O ile w OIOM można zastąpić tradycyjne materiały, których najczęściej dotyka pacjent tymi z miedzi przeciwdrobnoustrojowej, o tyle w przypadku domów towarowych, dworców kolejowych, restauracji i innych miejsc szczególnie licznie odwiedzanych nie jest już to takie łatwe. Dlaczego? Dlatego, że jest wielokrotnie droższe.