Miedź jest obecna praktycznie w każdej branży przemysłowej

fot: Anna Zych

W globalnym biznesie nie wszystko jest proste, jak ta miedziana rurka...

fot: Anna Zych

Od dawien dawna znana jest korelacja cen miedzi ze stanem światowej gospodarki. Wysokie jej ceny sygnalizują dobre relacje handlowo-produkcyjne i rozwój gospodarczy oraz zyski inwestycyjne. Kiedy ceny te, jak obecnie ma to miejsce, dołują, gospodarka przeżywa trudności, ujawniają się zagrożenia, a inwestycje zamiast zysków przynoszą straty.

Status globalnego barometru gospodarczego miedź zawdzięcza swoim uniwersalnym zastosowaniom, praktycznie w każdej branży przemysłowej. Zależności te analizowane są przez najważniejsze instytucje gospodarcze Stanów Zjednoczonych. Ich znajomość rynku i wzajemnych współzależności oraz przyczyn tak sukcesów, jak i porażek tego metalu jest zawsze na tym samym poziomie, ukazując miedź na tle tego wszystkiego, co dzieje się na świecie. Jest to zaleta, która na innych kontynentach jest na ogół czymś rzadko spotykanym, ponieważ dominuje tam zwykle teza, że sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą.

Jedną z tego rodzaju ocen sytuacji rynkowej prezentuje  popularny amerykański Trading Economics (Copper - 2022 Data - 1988-2021 Historical), który ma miliard wyświetleń w 200 krajach. Instytucja ta zwraca uwagę, że cena miedzi spadła do poziomu 3 USD za funt. To jest do poziomu niewidzianego od listopada 2020 r. W stosunku do marcowego szczytu, spadek ten wyniósł ponad 35 proc.

Przyczyną tego są wciąż narastające obawy przed globalną recesją zmniejszającą popyt. Agresywne zacieśnianie polityki przez główne banki centralne w celu powstrzymania niebotycznej inflacji wywołało obawy o ogólnoświatową recesję. Co więcej, Chiny, które odpowiadają za połowę światowej konsumpcji, borykają się z uporczywymi epidemiami koronawirusa, które dodatkowo ograniczają perspektywy popytu.

W szerszym kontekście problem ten prezentuje CNBC -  amerykański podstawowy kanał informacyjny o tematyce biznesowej (Copper prices are signaling that investors are bearish on the economy, strategist says, 13.07.2022 r.). Daniel Hynes,  analityk banku ANZ (Australian – New Zeland Bank) zauważa, że w tej chwili ceny spadają, chociaż niewiele wskazuje na gwałtowny spadek popytu lub wzrost podaży. Jest nawet odwrotnie, bo Chiny zwiększają zakupy tego metalu. - Miedź faktycznie wygląda „stosunkowo obiecująco”, powiedział Hynes.

Przyznał, że zachowanie rynku miedzi zależy od tego, jak zmieni się globalny sentyment, gdy Rezerwa Federalna USA podniesie stopy procentowe. - Problemy z podażą prawdopodobnie utrzymają rynek napięty, a bodźce fiskalne w Chinach w ciągu najbliższych od sześciu do dwunastu miesięcy zwiększą popyt - powiedział Hynes.

Innego zadnia na ten temat jest James Kan, szef badań podstawowych materiałów azjatyckich w UBS (Union Bank of Switzerland – największy prywatny bank na świecie) - Ograniczenia Covid w Chinach mogą osłabić popyt na towary przemysłowe, pomimo planów Pekinu, aby stymulować gospodarkę poprzez nakłady na infrastrukturę - powiedział.

Uważa on, że wzrost zapasów przewyższa wzrost w produkcji przemysłowej, a gromadzenie zapasów stanie się problemem. Nawet jeśli popyt na metale nieszlachetne wzrośnie w Chinach, zapasy będą w stanie wchłonąć ten wzrost. Tymczasem reszta światowej gospodarki prawdopodobnie zwolni, utrzymując popyt w ryzach. Swoją wypowiedź bankier zakończył słowami: - Myślę, że ogólny bilans popytu i podaży prawdopodobnie nadal nie będzie sprzyjał dobremu ożywieniu cen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.