Michałek: Na kolejnej sesji radni będą mieli następną szansę na uchwalenie budżetu na rok 2026

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Chorzowscy radni nie zagłosowali za takim budżetem

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Budżet Chorzowa znów nie uchwalony przez radnych. Szymon Michałek - prezydent miasta zaklinał rzeczywistość, tłumaczył, przekonywał, ale radni pozostali nieugięci. Nie zagłosowali za budżetem, który przekazuje pieniądze na klub Ruch Chorzów, ale za to brakuje ich na inne ważne cele.

- Mają na to czas do końca stycznia. Jeśli znowu zagłosują przeciwko budżetowi, Chorzów nie będzie mógł się rozwijać i normalnie działać. W sytuacji braku uchwalonego budżetu, Regionalna Izba Obrachunkowa przygotuje go dla naszego miasta tak, żeby realizować tylko podstawowe zadania dla naszych mieszkańców. Na przykład: nie będziemy mogli przez cały rok skorzystać z żadnego projektu unijnego, zrealizować żadnego remontu chodnika czy ulicy, nie będziemy mogli wykorzystać 15 mln zł z Polskiego Ładu- te środki nam po prostu przepadną – przekonuje prezydent Michałek.

Przeciwko jego wizji są zarówno radni PiS, jak i PO. Z tym, że to pierwsze ugrupowanie zdanie może zmienić. Właśnie się okazało, że z końcem stycznia odchodzi kolejny wiceprezydent Chorzowa. Oficjalnie inne cele, nieoficjalnie z prezydentem się nie dogaduje na temat przyszłości miasta. Jacek Króliczek, drugi zastępca prezydenta podjął decyzję o zakończeniu swojej misji w zarządzie Miasta Chorzów. Czy jego miejsce zajmie ktoś wskazany przez PiS? W zamian za głosowanie za budżetem Chorzowa na 2026 rok?

Projekt budżetu po raz pierwszy w historii miasta miał przekroczyć 1 mld zł dochodu i wydatków, z rekordowym deficytem 61,7 mln zł.

- Jeśli budżet byłby uchwalony, zawsze mamy możliwość przesuwania środków między inwestycjami. Kiedy otrzymamy wyniki ekspertyzy uzupełniającej ws. estakady, nie będziemy w stanie zrobić w tym temacie nic. Ani podpór, ani zabezpieczeń, ani działań projektowych żeby ją ewentualnie usunąć. Będziemy mieć związane ręce aż do kolejnego roku. W drugiej kolejności trzeba wspomnieć o tym, że nie będziemy mieć możliwości zorganizowania dla Was żadnych miejskich wydarzeń sportowych, kulturalnych czy rozrywkowych – mówi Michałek.

Zarzuty opozycji (KO) oraz koalicyjnego PiS wobec budżetu dotyczą:

1. Braku środków na realne działania w sprawie zamkniętej estakady.

2. Braku uczciwego i przemyślanego finansowego inwestycji wyborczej Szymona Michałka - budowy stadionu Ruchu Chorzów.

3. Ryzyka „dziury budżetowej” w kluczowych sektorach takich jak oświata, ochrona zdrowia i opieka społeczna.

4. Zakupu akcji Ruchu Chorzów za 6,8 mln zł w sytuacji, gdy prokuratura prowadzi w tej sprawie postępowanie karne, a były prezydent usłyszał zarzuty karne, na co zwrócili uwagę radni PiS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego - wynika z komunikatu Wód Polskich w Gliwicach, opublikowanego w środę wieczorem. Powodem śnięcia ryb jest złota alga; aby przeciwdziałać jej rozwojowi m.in. wprowadzono zakaz korzystania z VI sekcji i żeglugi w V sekcji kanału.