Michael Bauer: Prawo krwią spisane
fot: Kajetan Berezowski
Po serii wypadków, które wydarzyły się na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia postawiliśmy na bezpieczeństwo i temu celowi zostały podporządkowane wszelkie cele - mówi Michael Bauer
fot: Kajetan Berezowski
Portal nettg.pl zapytał dr. inż Michaela Bauera, eksperta RAG, w jaki sposób kształtowane jest prawo geologiczne i górnicze w Niemczech.
- Niemieckie prawo geologiczne i górnicze bardzo zmieniło się na przełomie ostatnich lat. Obecnie zawiera mniej niż sto przepisów, które określają cele, ale w żaden sposób nie podpowiadają przedsiębiorcy, w jaki sposób ma je osiągać. To musi rozstrzygnąć on sam. Można powiedzieć, że przepisy prawa górniczego wspólnie stanowili przedsiębiorcy, załogi i nadzór górniczy. Potocznie mawia się, że wiele z nich napisanych jest krwią. I nie ma w tym stwierdzeniu wiele przesady, ponieważ ukształtowały je konkretne wydarzenia w kopalniach, a więc rzeczywistość.
Po serii wypadków, które wydarzyły się na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, postawiliśmy na bezpieczeństwo i temu celowi zostały podporządkowane wszelkie działania. Poprzez szkolenia staraliśmy wpłynąć na załogi, aby uświadomiły sobie fakt konieczności przestrzegania przepisów bezpieczeństwa pracy. Ludzka mentalność zmieniała się przez lata. Widać było postępująca poprawę. Naturalnie, nadzór górniczy bardzo sceptycznie podchodził na początku do pomysłów wspólnego stanowienia prawa, ale i w tym względzie też doszło w końcu do przełomu.
Nie znaczy to, że teraz strony reprezentują w każdej sprawie to samo zdanie. Punkty widzenia nadal są różne, a dyskusje są gorące, lecz za każdym razem dochodzimy do porozumienia.
RAG to niemiecka firma działająca na szeroką skalę w branży górniczej. Zajmuje się m.in. wydobyciem węgla.