Miasto, które było komunikacyjną „białą plamą” wraca na mapę pasażerskich połączeń kolejowych

1552051670 mzk 9

fot: UM Jastrzębie-Zdrój/MZK

Inwestycja w kolej ma pozwolić na podróż do Katowic w 50 minut

fot: UM Jastrzębie-Zdrój/MZK

Jastrzębie-Zdrój, największe w Polsce miasto pozbawione pasażerskich połączeń kolejowych, odzyska dostęp do sieci kolejowej do końca tej dekady. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe przygotowuje projekt budowy nowej linii, która połączy miasto z Katowicami i resztą aglomeracji śląskiej. Inwestycja ma ruszyć w 2026 roku, a pierwsze pociągi mają wjechać na tory już w 2029. 

Ostatni pociąg pasażerski z Jastrzębia-Zdroju odjechał w 2001 roku. Od tamtej pory miasto z populacją ponad 80 tysięcy mieszkańców jest odcięte od sieci kolejowej. Zostały tylko tory towarowe, obsługujące kopalnie i zakłady przemysłowe. Przez lata kolejne rządy i samorządy zapowiadały powrót połączeń, ale żaden projekt nie został zrealizowany. Dopiero w ostatnich latach, w ramach rządowego programu Kolej Plus, udało się doprowadzić sprawę do etapu przygotowań. W 2024 roku PKP PLK ogłosiła przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla budowy nowej trasy.

Projekt przewiduje budowę linii kolejowej z Jastrzębia-Zdroju do Pawłowic, gdzie pociągi włączą się w sieć prowadzącą w stronę Pszczyny, Tychów i Katowic. Długość nowej trasy ma wynieść około 20 kilometrów. Na odcinku powstanie kilka nowych przystanków, m.in. Jastrzębie-Centrum, Jastrzębie-Borynia i Mszana. Pociągi mają kursować z prędkością do 120 km/h, a czas przejazdu do Katowic ma wynosić około 70 minut. Choć miasto mówi o 50 minutach. Linia ma zostać zelektryfikowana, a część torowiska zostanie poprowadzona w nowym śladzie, ponieważ dawne linie kolejowe zostały w większości rozebrane.

Koszt całego przedsięwzięcia szacowany jest na około 475 milionów złotych. Środki pochodzą z programu Kolej Plus oraz z budżetów samorządów lokalnych, które współfinansują projekt. Prace projektowe potrwają do 2026 roku, a budowa do końca 2029. Po zakończeniu inwestycji planowane jest uruchomienie regularnych połączeń pasażerskich obsługiwanych przez Polregio lub Koleje Śląskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.