Górnictwo: Hałda to punkt widokowy i obiekt wpisany na listę UNESCO

fot: Tomasz Rzeczycki

Hałda wyraźnie górująca nad okolicą i nad ul. Małą. Składa się głównie z dolomitu

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy do hałdy można dopłacać? Tak, pod warunkiem, że zostanie zamieniona w teren rekreacyjny. Tak właśnie stało się w Tarnowskich Górach z hałdą pozostałą po kopalni rud ołowiu i srebra. Prócz tego, że stanowi ona dogodny punkt widokowy na okolicę, jest też obiektem chronionym, wpisanym w 2017 r. na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Te dwie okoliczności przysłaniają podstawowy problem, czyli skład chemiczny hałdy. Na północnych zboczach widoczne są wyraźne ślady erozji i wymywania gruntu. W hałdzie zawarte są związki metali ciężkich, a poniżej niej są tereny rolne. Czy w związku z tym celowym byłoby zabezpieczyć pola przed spływem wód z hałdy?

- Nie prowadziliśmy badań. Mieszkańcy, właściciele pól nie zgłaszali problemów - odpowiada na to pytanie Ewa Kulisz z Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach.

Hałda była badana przy innej okazji. Prowadzono na niej badanie składu fauny i flory. Ekspertyzę wykonano na potrzeby sporządzenia planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000: Podziemia Tarnogórsko-Bytomskie z 2012 r. Poza tym wykonany był raport z weryfikacji kompletności sieci Natura 2000 w województwie śląskim w zakresie muraw galmanowych w 2008 r.

Omawiana hałda to najbardziej okazała gabarytowo pozostałość tarnogórskiego górnictwa kruszcowego. Położona jest w południowej części miasta, niedaleko granicy z Bytomiem.

Hałda wyraźnie górująca nad okolicą i nad ul. Małą. Składa się głównie z dolomitu. Skałę płonną zaczęto w tym miejscu sypać w pierwszej połowie XIX w. Pochodziła z prac górniczych w Kopalni Fryderyk. Jak wynika z map, pod hałdą przebiega odnoga sztolni odwadniającej.

Płuczka, dzięki której powstała hałda, działała do 1912 r. Chociaż po II wojnie światowej blisko tego miejsca powstała duża kopalnia odkrywkowa dolomitu, to hałda nie została zlikwidowana, ani zagospodarowana.

Na hałdzie i w jej pobliżu dostrzec można ślady wojennej przeszłości. Na zachodnim zboczu widoczna jest np. żelbetowa kopuła małego schronu żołnierskiego.

W 2006 r. tarnogórska Rada Miejska przyjęła uchwałę, tworzącą Park Kulturowy Hałda Popłuczkowa. W efekcie hałda zagospodarowana została jako miejsce rekreacji. To jednak generuje koszty, które ponosi miasto.

- Miasto, w ramach projektu ochrony muraw galmanowych, kosi murawy, usuwa gatunki inwazyjne. Będzie to też robiło w tym roku, ze środków własnych w ramach trwałości projektu. Kosztów jeszcze nie znamy, bo to się okaże po rozstrzygnięciu przetargu. Na koszenie muraw i usuwanie gatunków inwazyjnych na hałdzie popłuczkowej w 2022 r. wydaliśmy 4050 zł. Te działania będziemy realizować również w 2023 r. Również w ramach projektu ochrony muraw miasto ustawiło w 2021 r. tablice informacyjne i szlaban - informuje Ewa Kulisz z Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach.

Koszenie traw uznano za konieczne, aby zachować obecny stan hałdy. Gdyby pozostawić ją samą sobie, mogłaby zarosnąć. Zresztą w poprzednich latach wyrósł już młody zagajnik sosnowy na wschodnich zboczach hałdy. Kolejne koszty ponoszone przez samorząd to sprzątanie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.