MF: Pieniądze dostanie cel, a nie minister

Rząd przygotowuje się do budżetu zadaniowego. Chce dzięki niemu krócej trzymać poszczególne resorty.

Ministerstwo Finansów (MF) zakończyło prace nad zmianą ustawy o finansach publicznych. I chociaż Jacek Rostowski, szef resortu, przyznaje, że nie jest to żadna reforma, ekonomiści wiążą z tymi pomysłami duże nadzieje. Zwłaszcza z nowym systemem kija i marchewki, którym będzie dysponował rząd przy tworzeniu budżetu - napisał wtorkowy \"Puls Biznesu\".

— Najważniejsze, że rząd posunął się o kilka kroków w stronę budżetu zadaniowego — ocenia propozycje MF Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club, były wiceminister finansów.

Obecnie budżet tworzony jest w sposób tradycyjny — pieniądze rozdziela się na poszczególne ministerstwa, a te decydują, na co je przeznaczą. Rząd chce, by w 2013 r. oprócz takiego modelu funkcjonował drugi, równoległy — oparty na myśleniu zadaniowym.

— Dzięki temu tworzenie budżetu stanie się bardziej przejrzyste. Rząd będzie miał też większą kontrolę nad publicznymi pieniędzmi — zapewnia Jacek Rostowski.

Jak tworzony będzie budżet zadaniowy? Szefowie instytucji otrzymujących pieniądze będą konstruowali listy najważniejszych zadań na najbliższe lata wraz z potrzebnymi kwotami. Do tego będą musiały opracować wskaźniki wykonania każdego zadania, z których po zakończeniu roku będą musieli się rozliczyć. Na tej podstawie minister finansów zdecyduje, które cele wesprze - podał \"PB\".

MF wybrało jednak metodę małych kroków. Chce wprowadzać budżetowanie zadaniowe stopniowo.

— Najpierw m.in. dla programów wieloletnich, dużych inwestycji i pomocy z UE. Rozkładać swoje wydatki na zadania będą też fundusze celowe i agencje wykonawcze — tłumaczy minister finansów.

Zdaniem Stanisława Gomułki, budżet zadaniowy będzie „batem” na niezaradnych ministrów.

— Dzięki określanym na początku wskaźnikom, premier i minister finansów będą mogli ocenić, jak konkretni szefowie resortów radzą sobie z gospodarowaniem pieniędzmi. Może to być podstawą do odebrania części środków słabym jednostkom i przyznania ich tym bardziej skutecznym — tłumaczy Stanisław Gomułka.

Pozytywnie propozycje MF ocenia też Mirosław Gronicki, były minister finansów. Jego zdaniem, wprowadzanie budżetu zadaniowego pomoże zapanować nad wydatkami z publicznych pieniędzy - napisał \"PB\".

— Trudno mówić o konkretnych oszczędnościach, ale zmiany są bardzo cenne. Pomogą zidentyfikować priorytety rządu, by skutecznie je realizować. Łatwiej będzie tworzyć wyważony budżet, przyznający pieniądze na rzeczywiście istotne zadania, a ograniczający ich marnotrawienie — uważa Mirosław Gronicki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aktywność w przemyśle powyżej prognoz, PKB Polski może w 2026 r. wzrosnąć o 3,8 proc.

Październikowy wskaźnik PMI polskiego przemysłu wyraźnie przewyższył oczekiwania rynkowe - ocenili analitycy Erste Bank Polska.

Ponad 28 mln zł dla WSK PZL-KALISZ. PGZ stawia na rozwój jednostek napędowych

Polska Grupa Zbrojeniowa przeznaczy ponad 28 mln zł na modernizację i rozbudowę parku maszynowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-KALISZ S.A. Inwestycja ma zwiększyć zdolności produkcyjne kaliskiej spółki, wzmocnić jej pozycję w przemyśle obronnym i cywilnym oraz przygotować grunt pod budowę centrum jednostek napędowych - informują w PGZ.

Producenci części w Europie zapowiedzieli likwidację prawie 19 tys. etatów

W pierwszej połowie 2026 r. producenci części w Europie zapowiedzieli likwidację prawie 19 tysięcy etatów - wynika z raportu przygotowanego przez SDCM.

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej.