MF: dbający o środowisko będą wynagrodzeni

fot: Krystian Krawczyk

W resorcie finansów zapewnie cieszą się licząc na rekordowe dywidendy

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów chce zmodyfikować zasady ulgi w akcyzie dla wyrobów węglowych wykorzystywanych do celów opałowych. Miałyby z niej korzystać zakłady energochłonne, które wprowadziły np. odpowiednie systemy chroniące środowisko, a nie wszystkie firmy z takimi systemami.

W uzasadnieniu do projektu przesłanego do konsultacji społecznych napisano, że zmiana polega na połączeniu dwóch punktów ustawy o akcyzie.

"W wyniku zmian zwolnieniem nie będą objęte czynności podlegające opodatkowaniu, których przedmiotem są wyroby węglowe przeznaczone do celów opałowych przez podmiot gospodarczy, o którym mowa w art. 31a ust. 1 pkt 9 ustawy w obecnym brzmieniu, lecz czynności wykonywane przez zakład energochłonny wykorzystujący wyroby węglowe, w którym wprowadzony został w życie system prowadzący do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej" - wyjaśnił resort finansów.

Projekt przewiduje, że zmiana wejdzie w życie 1 stycznia 2017 r.

Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji wprowadzenie zmiany oznacza, że ze zwolnienia akcyzowego nie będą mogły korzystać podmioty, które nie są zakładami energochłonnymi, ale mają wprowadzony system prowadzący do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej.

Zakłady energochłonne, które nie wprowadziły takiego systemu będą musiały to zrobić, jeśli chcą korzystać z ulgi. W przypadku podmiotów, które są zakładami energochłonnymi i wprowadziły system prowadzący do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej - nic się nie zmieni.

Resort finansów wskazał, że wejście w życie zmiany ustawy prawdopodobnie zwiększy dochody budżetu państwa. Prawdopodobnie nie wszystkie zakłady energochłonne będą korzystały nadal ze zwolnienia od akcyzy z uwagi na wykonywanie czynności z wykorzystaniem wyrobów węglowych przeznaczonych do celów opałowych. MF nie wskazało jednak, ile takich podmiotów może być i jakie korzyści mógłby odnieść budżet.

Jednocześnie, zdaniem MF, nowa regulacja powinna spowodować uruchomienie wdrażania systemów prowadzących do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej przez zakłady energochłonne, które zamierzają skorzystać ze zwolnień od akcyzy. "Inwestycje w ww. systemy mogą się wiązać ze wzrostem kosztów funkcjonowania podmiotów" - zauważono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.