Metropolia zamknęła pilotaż projektu open data w 3 gminach, rozszerza go

fot: Krystian Krawczyk

Do konkursu na projekt logotypu dla Metropolii zostało zgłoszonych wiele ciekawych propozycji, a wybór zwycięskiej był naprawdę bardzo trudny. Ostatecznie zwyciężyła propozycja Atelier Szewski Paweł Miszewski

fot: Krystian Krawczyk

Pilotaż projektu open data, w którym brały udział gminy Tychy, Sosnowiec i Mikołów, zakończyła Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia - podało we wtorek biuro prasowe GZM. Projekt wchodzi w etap właściwych prac, także w pozostałych gminach.

Projekt open data GZM zakłada, że docelowo dane źródłowe, powstające w należących do Metropolii 41 gminach, trafią na tzw. platformę otwartych danych (open data), aby służyć mieszkańcom, przedsiębiorcom i administracji.

Jak wynika z wtorkowej informacji, w rozpoczętym w lipcu br. pilotażu projektu tylko w trzech miastach zinwentaryzowano łącznie prawie 400 zbiorów danych oraz ponad 160 systemów informatycznych. Może być ich więcej, bo w kolejnym etapie prac inwentaryzacyjnych będą analizowane jeszcze inne zbiory z tych miast, które również mają potencjał, aby udostępnić je na platformie open data.

Metropolia przypomniała, że wstępna wersja platformy otwartych danych została opublikowana w ub. roku, a link do niej można znaleźć w menu głównym strony metropoliagzm.pl.

- Udostępnione zostały tam informacje, które już teraz zostały pozyskane i opracowane. Dotyczą m.in. rozkładów jazdy i lokalizacji przystanków, historycznej bazy lokalizacji GPS autobusów, które codziennie są aktualizowane oraz dane dot. wyposażenia pojazdów komunikacji miejskiej. To dziesiątki gigabajtów, które już dziś firmy używają choćby na potrzeby udostępnienia aplikacji do planowania podróży - wskazało biuro prasowe GZM.

Specjaliści Metropolii wyjaśniają, że obok danych dotyczących np. transportu, administracja samorządowa wytwarza i zbiera ogromne ilości danych dot. ruchu drogowego, edukacji, kultury, turystyki, a także sieci energetycznej, wodociągowej czy kanalizacyjnej. Coraz częściej tego typu informacje są udostępniane publicznie.

Otwarte dane mogą m.in. służyć transparentności i poprawie skuteczności działania administracji publicznej. Aby jednak mogli z nich korzystać mieszkańcy, studenci, przedsiębiorcy czy inwestorzy, muszą zostać przetworzone, a później udostępnione.

Taki cel ma GZM, pracując nad platformą otwartych danych. Pierwszym etapem tych prac jest zinwentaryzowanie danych wytwarzanych przez gminy, co pozwoli na znalezienie wspólnych obszarów, które zasilą wspólną bazę oraz sposobów, dzięki którym będą mogły być one zbiorczo analizowane i interpretowane.

Usługę tę kosztem blisko 5 mln zł brutto wykonuje spółka PwC Advisory. Realizacja projektu potrwa kilkanaście miesięcy.

Ważnym jego elementem ma być automatyzacja procesu udostępniania danych, aby nowe wersje zbiorów pojawiały się na portalu zaraz po aktualizacji zbiorów źródłowych, bez konieczności dodatkowej pracy po stronie gmin. Taki mechanizm zmniejszy koszty utrzymania rozwiązania w dłuższym okresie i zagwarantuje aktualność udostępnianych w nim informacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.