Metropolia rozpoczęła pilotaż wykorzystania autobusów wodorowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezydent Marcin Krupa

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia rozpoczęła pilotaż wykorzystania autobusów wodorowych w komunikacji miejskiej. Osiem wozów, kupionych przy wsparciu z Krajowego Planu Odbudowy, będzie eksploatowanych przez samorządowych przewoźników z Tychów i Katowic.

“Traktujemy wprowadzenie autobusów wodorowych jako pilotaż. Chcemy sprawdzić, jak ta technologia sprawdza się w codziennym użytkowaniu“ - zasygnalizował cytowany w piątkowej informacji Metropolii wiceprzewodniczący jej zarządu Maciej Biskupski.

Trzy wodorowe autobusy trafiły do Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej Katowice do obsługi linii 46, 115 i 70, a pięć do PKM Tychy - pod kątem linii 2, 21, 75, 137, 273 i 696. Wozy zaprezentowano w piątek na stacji wodorowej Orlenu przy ul. Murckowskiej w Katowicach; kursują tamtędy planowo zarówno wozy z Katowic, jak i Tychów.

W przypadku obu samorządowych przewoźników będzie to tabor z kolejnym już źródłem zasilania, po konwencjonalnym, gazowym, hybrydowym i elektrycznym. “Wydarzenia na świecie pokazują, że warto, aby nasze PKM-y dysponowały taborem o różnych źródłach napędu“ - ocenił prezydent miasta Marcin Krupa.

GZM przyznaje, że choć koszt paliwa wodorowego jest wyższy niż innych paliw, w przypadku tego zamówienia będzie on w zasadzie jedynym ponoszonym przez operatorów. Zakup wsparło bowiem niemal 90-proc. dofinansowanie ze środków KPO, a koszty związane z serwisem, naprawami czy wymianą kluczowych komponentów są po stronie producenta.

W grudniu 2024 r. GZM zamówiła osiem nowych autobusów miejskich, niskopodłogowych, napędzanych wodorem, o długości 12 metrów, z systemem ładowania magazynu energii elektrycznej układu napędowego, obsługi gwarancyjnej i pogwarancyjnej autobusów z systemem ładowania, a także szkoleń.

Autobusy mają napęd o mocy co najmniej 150 kW, z ogniwem paliwowym zasilanym wodorem z magazynu wodoru o mocy min. 70 kW, ze zbiornikami o pojemności łącznej min. 1550 litrów, umożliwiającymi zmagazynowanie wodoru o masie co najmniej 35 kg oraz łączną pojemnością magazynu energii nie mniejszą niż 30 kWh.

Producent zapewnia m.in. 10 lat gwarancji na wodorowe ogniwo paliwowe i 15 lat na magazyny energii. Gwarancja na elektryczny układ napędowy ma obejmować co najmniej 400 tys. km.

Przy budżecie zamówienia 36,2 mln zł, spółka PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy złożyła jedyną ofertę, za 31,8 mln zł.

Przetarg ten był powtórnym podejściem do zakupu autobusów wodorowych pod hasłem “Hydrogen GZM“. W 2023 r. Metropolia unieważniła postępowanie na zakup 20 autobusów wodorowych i 10 w prawie opcji. Było to następstwem unieważnienia równoległego postępowania na zakup paliwa wodorowego - ze względu na zbyt wysoki koszt. Od tego czasu komercyjną stację wodorową postawił w Katowicach Orlen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego - wynika z komunikatu Wód Polskich w Gliwicach, opublikowanego w środę wieczorem. Powodem śnięcia ryb jest złota alga; aby przeciwdziałać jej rozwojowi m.in. wprowadzono zakaz korzystania z VI sekcji i żeglugi w V sekcji kanału.