Metropolia: Rowery miejskie ruszyły w Katowicach, Sosnowcu, Tychach i Czeladzi

fot: Krystian Krawczyk

Po pierwszej fali zakażeń restrykcje zostały złagodzone i od 6 maja miasta zaczęły uruchamiać swoje wypożyczalnie - najpierw Katowice i Siemianowice Śląskie, a potem Chorzów, Tychy i Sosnowiec

fot: Krystian Krawczyk

Z systemów rowerów miejskich w Katowicach, Sosnowcu, Tychach oraz Czeladzi można od korzystać od czwartku, 1 kwietnia - wynika z informacji tych miast. Już wcześniej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii uruchomiono rower miejski w Chorzowie.

Jak podało w czwartek, 1 kwietnia, biuro prasowe katowickiego magistratu, który co roku rozbudowuje sieć swoich wypożyczalni, na koniec sezonu 2021 r. liczba stacji wypożyczeni ma tam sięgnąć 107 (w 2015 r. testowo uruchomiono trzy stacje, w 2019 r. było ich 76, a w ub. roku - 83).

System w Katowicach będzie funkcjonował do 1 listopada br., przy zachowaniu środków ostrożności związanych z zagrożeniem epidemicznym. W czwartek uruchomiono 85 stacji, w tym 71 miejskich i 14 sponsorskich. W kolejnych miesiącach ruszyć mają m.in. dwie stacje z budżetu obywatelskiego. Liczba rowerów ma przekroczyć 800. Miasto zapłaci za system w tym roku 5,7 mln zł.

Również w czwartek zainaugurowano rower miejski w Sosnowcu. W tym roku liczba stacji wypożyczeń wzrosła tam o jedną - do 23, a rowerów jest blisko 300. Również tam sezon potrwa do końca listopada. Miasto zastrzega, że tymczasowo, ze względu na prace remontowe, z użytkowania wyłączona pozostaje jedna stacja w centrum, przy dworcu kolejowym.

Podobnie swój sezon rowerowy zainaugurowały w czwartek Tychy. Tam do dyspozycji jest 7 stacji i 60 rowerów.

Większość systemów rowerów miejskich w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) obsługuje spółka Nextbike Polska. Dotąd jest tak w Chorzowie, Katowicach, Siemianowicach Śląskich, Sosnowcu oraz Tychach.

W Chorzowie trzeci sezon systemu rowerów miejskich z 46 stacjami i 460 rowerami Nextbike uruchomił na podstawie wartej 6,7 mln zł trzyletniej umowę od niedzieli, 21 marca.

Od wiosny 2018 r. staraniem Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii systemy Nextbike Polska w sąsiadujących Katowicach, Chorzowie, Sosnowcu, a także w Tychach i Siemianowicach Śląskich stały się interoperacyjne, co oznacza możliwość wypożyczenia roweru w jednym mieście i zwrotu w innym.

W ostatnich dniach samorząd Gliwic, gdzie do 2019 r. także działał Nextbike i gdzie w ub. roku nie uruchamiano rowerów miejskich podał, że przetarg na zorganizowanie tam systemu w tym roku wygrało konsorcjum firm Roovee i Orange Polska - za ok. 950 tys. zł. Operator ten od początku maja br. do końca listopada ma udostępnić w Gliwicach 300 rowerów miejskich w 30 stacjach.

W ub. roku Roovee zorganizował też system pilotażowy w sąsiednim Zabrzu (z 60 rowerami w 13 stacjach; w tym roku to miasto dopiero wyłoni operatora) a także w zagłębiowskiej Czeladzi - z 50 rowerami. W czwartek władze Czeladzi potwierdziły, że tego dnia tamtejszy system został wznowiony - na ten jeden sezon, w oczekiwaniu na uruchomienie Roweru Metropolitalnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.