Metody: hydrauliczne szczelinowanie wcale nie nowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

1,9 bln m sześc. to wartości - jak przyznano podczas konferencji - maksymalne, czyli najbardziej optymistyczne..

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przeciwnicy gazu łupkowego wskazują, że sposób jego wydobywania stosowany przez Amerykanów zagraża środowisku. W Warszawie w ciągu jednego dnia zużywa się dziesięciokrotnie więcej środków chemicznych, niż do jednego zabiegu szczelinowania. Polacy już od lat pięćdziesiątych wykorzystują technologię szczelinowania hydraulicznego przy wydobywaniu gazu konwencjonalnego.

Hydrauliczne szczelinowanie polega na wpompowaniu pod dużym ciśnieniem tzw. płuczki (mieszaniny wody z piaskiem i związkami chemicznymi) w głąb ziemi do powiększenia szczelin w skałach, w których znajduje się gaz ziemny. Skład chemiczny płuczki budzi największe zastrzeżenia. Jednym z głównych argumentów przeciwników wydobycia gazu z łupków jest to, że zawarte w niej substancje są szkodliwe i jeśli wydostaną się z odwiertu mogą np. skazić wody gruntowe.

Jak podkreśla dr Piotr Kasza, ekspert z Instytutu Nafty i Gazu, zabiegi hydraulicznego szczelinowania w polskim przemyśle wydobywczym wykonywane są od lat pięćdziesiątych.

- Oczywiście używane wówczas technologie, sprzęt zabiegowy i materiały chemiczne były inne. Jednak przez ostatnie 20 lat wykonujemy je tą samą aparaturą, którą stosuje się w złożach gazu z łupków i używamy dokładnie tych samych materiałów chemicznych - mówi dr inż. Piotr Kasza z Instytutu Nafty i Gazu.

Różna jest jedynie skala wykonywanych zabiegów.

- W złożach konwencjonalnych w Polsce wykonujemy ich może kilka w roku. Natomiast złoża gazu z łupków mają swoją specyfikę i tych odwiertów trzeba wykonać dużo więcej - dodaje dr inż. Piotr Kasza.

Wątpliwości ekologów budzą również ogromne ilości wody zużywane do szczelinowania hydraulicznego. Ekspert przyznaje, że to jest problem, ale firmy wydobywcze starają się z nim walczyć. Obecnie średnio 40 proc. wody powraca w formie płynu pozabiegowego.

- Są już technologie pozwalające na odzyskanie z tego płynu 98 proc wody. Jest ona wykorzystywana przy kolejnych zabiegach. Oczywiście zostaje 2 proc., które należy zutylizować. Do tego są powołane specjalistyczne firmy. Tak samo postępujemy przy złożach konwencjonalnych - informuje ekspert.

Dodaje, że w Warszawie w ciągu jednego dnia zużywa się dziesięciokrotnie więcej środków chemicznych, niż do jednego zabiegu szczelinowania. W 99 proc. zabiegów do wody dodaje się gumy guar, która powszechnie stosowana jest m.in. jako dodatek do żywności, a oprócz niej - alkohole i detergenty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.