Wskaźnik bezpieczeństwa, czyli liczba ofiar śmiertelnych w stosunku do wydobytej jednego milion ton węgla kamiennego dla polskich kopalniach wynosi 0,17. W Czechach sięga 0,22, Rumunii– 0,23, Hiszpanii – 0,69, w Chinach – 1,6 i na Ukrainie – 3,3.
Nasze kopalnie fedrują w obliczu wszystkich możliwych zagrożeń, z których najbardziej daje się we znaki metan.
W ubiegłym roku w kopalniach węgla kamiennego zaistniały cztery zdarzenia związane z tym zagrożeniem. Na szczęście nie pociągnęły za sobą ofiar śmiertelnych, ani też ciężkich urazów. Ekipy ratownicze zmagały się też z pożarami, głównie w kopalniach należących do Kompanii Węglowej oraz w kopalni miedzi ZG „Rudna” w Polkowicach. Do jedynego zawału doszło w 2007 r. w kopalni „Staszic”. Zginęło wówczas dwóch górników, a trzech odniosło rany.
Zdaniem ekspertów z Wyższego Urzędu Górniczego polskie górnictwo stać by było na lepszy wynik, gdyby nie mnożące się wciąż przypadki łamania przepisów, spowodowane rutyną, pośpiechem i zupełnym brakiem szacowania ryzyka.
W opinii Piotra Buchwalda, prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, należy przede wszystkim kłaść nacisk na kształtowanie odpowiedzialnych zachowań załóg górniczych i fachowe przygotowanie młodych adeptów górniczej profesji.
– Podnoszenie kultury pracy to jedna sprawa, ale inwestowanie w polskie górnictwo to równie istotny problem. Nowoczesne urządzenia, maszyny, środki ochrony z pewnością wpłyną na stan bezpieczeństwa – uważa Piotr Buchwald.
Polski przemysł wydobywczy węgla kamiennego jest również doceniany za granicą. Zwłaszcza służby ratownicze cieszą się doskonałą opinią wszędzie tam, gdzie funkcjonuje przemysł górniczy. Niebawem, na zaproszenie władz Ukrainy, pojadą do Doniecka czołowi polscy eksperci z grupy powołanej przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.
Powierzono im zadanie zbadania sytuacji w kopalni „Zasiadki”. W ub.r. doszło tam do tragicznej katastrofy, w wyniku której śmierć poniosło ponad stu górników.
Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.