Megakopalnia sposobem na zwiększenie konkurencyjności

Katowicki Holding Węglowy może wejść na giełdę dopiero za rok. – Nasi doradcy prywatyzacyjni z Morgan Stanley i ING sugerują ostatnio, że może to nastąpić w drugiej połowie 2011 roku – powiedział Stanisław Gajos, prezes zarządu KHW, podczas poniedziałkowego (30 sierpnia) spotkania z dziennikarzami.

– Podstawą tej decyzji będą wyniki naszej spółki w pierwszej połowie przyszłego roku, ale przede wszystkim sytuacja na rynkach finansowych. A ta, jak zwracają uwagę doradcy, jest ciągle chwiejna.

W spotkaniu wzięli również udział Artur Trzeciakowski, wiceprezes zarządu ds. ekonomiki i finansów i Waldemar Mróz, wiceprezes ds. pracy. Holding chciałby pozyskać z upublicznienia swoich akcji od 1,2 mld do 2 mld zł. Pieniądze te zasiliłyby portfel przeznaczony na inwestycje przewidziane w strategii spółki. Byłby to znaczący zastrzyk finansowy. Strategia Holdingu zakłada bowiem wydanie do 2020 roku na rozwój spółki około 5,5 mld zł. – Dobrze byłoby, żeby zrealizować zakres inwestycji w trzech pierwszych latach na poziomie 3 mld zł. Oznaczałoby to optymalne tempo dochodzenia do docelowego modelu spółki – podkreślił prezes Gajos.
Tym docelowym modelem jest stworzenie z „Mysłowic-Wesołej”, „Staszica-Murcek” i „Wieczorka” megakopalni. Kopalnia „Wujek” funkcjonowałaby poza tym nowym organizmem.

– Powodem tego są przyczyny techniczno-finansowe – podkreśla prezes KHW. – Przygotowanie obu ruchów tej kopalni, czyli „Wujka” i „Śląska”, pod potrzeby megakopalni byłoby tak długie i kosztowne, że uznaliśmy to za nieopłacalne.

Poza nową strukturą pozostałaby też ostatnia w Zagłębiu Dąbrowskim kopalnia węgla kamiennego – „Kazimierz-Juliusz” w Sosnowcu, w której KHW ma 100 proc. udziałów. Jednym z powodów tworzenia megakopalni jest zwiększenie konkurencyjności rynkowej spółki, m.in. poprzez ograniczenie kosztów stałych. Obecnie sięgają one 80 proc. wszystkich ponoszonych wydatków. Jednym z efektów działania megakopalni byłoby zmniejszenie liczby szybów. – Dzięki realizacji tej koncepcji będziemy mogli zlikwidować 7 szybów, a jest bardzo prawdopodobne, że nawet 9 – tłumaczy Gajos. – Utrzymanie tych siedmiu kosztuje rocznie około 600–700 mln zł, a wraz kosztami obsługi, remontów i konserwacji – łącznie od 1 mld do 1,2 mld zł. I to w kosztach stałych.

Będzie to możliwe dzięki realizacji kluczowych dwóch inwestycji Holdingu, to jest pogłębieniu szybów „Bronisław” – 1230 m i „Piotr”- 865 m oraz uzbrojeniu kolejnego do poziomu 1080 m. Wystarczy to do zapewnienia prawidłowej wentylacji megakopalni, a przede wszystkim do likwidacji wydobycia podpoziomowego.

– Na bazie kopalni „Wieczorek”, której złoża się wyczerpują i z tego powodu przestanie istnieć, chcemy stworzyć tzw. Centrum Usług Wspólnych – wyjaśnia prezes Gajos. Centrum obsługiwałoby działania, które obecnie podejmowane są autonomicznie na każdej kopalni, głównie chodzi o zaopatrzenie i służby księgowe. Przy tej kopalni zostanie utworzone holdingowe przedsiębiorstwo robót górniczych.

– Chcemy mieć własne służby do wykonywania strategicznych robót górniczych, aby nie być uzależnionym od sytuacji rynkowej – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Termin ważności bonów za zwrot opakowań powinien wynieść minimum 3 miesiące

Nowy termin ważności bonów za zwrot opakowań w ramach systemu kaucyjnego powinien wynieść minimum 3 miesiące - powiedziała we wtorek szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że jesienią powinien ukazać się wpis do wykazu prac rządu z projektem m.in. wydłużającym ważność bonu.

Zamki, skały i moc atrakcji. We wrześniu Jura zachwyci po raz kolejny

Od 18 do 20 września będzie odbywać się 9. edycja Juromanii. Wydarzenie ma promować jurajskie tradycje, kulturę, kuchnię i możliwości spędzania wolnego czasu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

To miasto otrzymało potężne wsparcie na budowę ronda turbinowego

Dąbrowa Górnicza otrzymała dofinansowanie w wysokości 5,2 mln zł z budżetu państwa, które pozwoli na budowę ronda turbinowego na skrzyżowaniu Alei Róż i Legionów Polskich.

Lotnisko Katowice rozpoczęło rozbudowę terminala przylotowego C

Lotnisko Katowice przed sezonem wakacyjnym 2027 ma zakończyć rozpoczętą teraz rozbudowę i reorganizację terminala przylotowego C - przekazał we wtorek rzecznik lotniska Piotr Adamczyk. Dzienna przepustowość terminala ma wzrosnąć z 21,9 tys. do 37 tys. osób.