Medycyna: Hiperbaria dla poparzonych górników
fot: Kajetan Berezowski
W Polsce komory hiperbaryczne znajdują się jedynie w sześciu ośrodkach
fot: Kajetan Berezowski
Poparzeni w kopalni Krupiński w Suszcu górnicy leczeni są hiperbarią. Terapia polega na dostarczeniu do organizmu bardzo dużej ilości tlenu w warunkach zwiększonego ciśnienia, ok 2,5-krotnie wyższego niż atmosferyczne.
Zabiegi odbywają się w komorze hiperbarycznej, codziennie przez ok. 1,5 godziny. Chory oddycha wówczas czystym tlenem przy pomocy specjalnej maski. Portal nettg.pl miał okazję bliżej przyjrzeć się funkcjonowaniu specjalistycznego sprzętu niezbędnego w leczeniu poparzeń.
Siemianowickie Centrum Leczenia Oparzeń stosuje komory hiperbaryczne od dziewięciu lat. Po tragicznym zapaleniu metanu, jakie miało miejsce 6 lutego 2002 r. w kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu Zdroju, zakupiła je i wydzierżawiła oparzeniówce ówczesna Rybnicka Spółka Węglowa. To właśnie górnicy ranni w tamtym wypadku poddani byli jako pierwsi terapii hiperbarycznej. W stosunkowo niedługim czasie lekarzom udało się przywrócić ich do zdrowia. Dwie jednoosobowe komory były jedynie namiastką prawdziwych możliwości terapii hiperbarycznej.
W maju 2006 roku w Centrum Leczenia Oparzeń otwarto Ośrodek Hiperbarii Tlenowej z prawdziwego zdarzenia. W nowej komorze hiperbarycznej można było od tej pory leczyć jednocześnie szesnastu pacjentów cierpiących na rozmaite schorzenia, od poparzeń aż po zatrucia. Tym samym śląski szpital stał się przodującą placówką medyczną prowadzącą tego typu terapię w Polsce, a nawet w Europie.
Nowa komora znacznie zwiększyła możliwości leczenia chorych. Dla przykład ciężko poparzony pacjent od razu mógł trafić do jej wnętrza, bez przerywania zabiegów ratujących mu życie. Podobnymi urządzeniami dysponuje jedynie kilka ośrodków w Polsce, m.in. Krajowy Ośrodek Medycyny Hiperbarycznej przy Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, gdzie leczeni są m.in. nurkowie.
Wygodne fotele i okrągłe okna sprawiają, że przebywający w komorze hiperbarycznej odnosi wrażenie, jakby wsiadło się do wojskowego samolotu lub na pokład okrętu podwodnego.
Ze względów bezpieczeństwa funkcjonuje tu kilka systemów zabezpieczeń. Personel w obliczu zagrożenia uruchamia alarm, a nawet automatyczny system gaszenia pożaru. Komunikacja ze światem zewnętrznym trwa nieprzerwanie, a dla wygody pacjenci mogą w czasie seansów słuchać muzyki.
Hiperbaria nie zastępuje zabiegów chirurgicznych, ale może znacznie wspomóc skuteczność terapii. W komorze tlenowej ból pacjenta jest mniejszy, łatwiej goją się rany. Tlen szybko dociera do mózgu, przenika do tkanek i komórek pacjenta, poprawiając czynności życiowe. Wskazaniami do zastosowania hiperbarii tlenowej są, oprócz oparzeń, m.in. zatrucia (np. tlenkiem węgla i innymi gazami), martwica, zgorzel gazowa, zatory powietrzne, infekcje bakteriami beztlenowymi, ciężkie uszkodzenia ciała, nawet zmiażdżeniach tkanek, urazy wypadkowe, popromienne uszkodzenia kości oraz trudno gojące się, przewlekłe rany. W sumie ponad sto różnych schorzeń.