Media: Trybuna Górnicza o wizycie polskich górników w Australii

1535548267 tg 35

fot: Wydawnictwo Górnicze

fot: Wydawnictwo Górnicze

- Wizyta pokazała, że dla strony australijskiej jesteśmy partnerami. Tak my, jak i oni, budujemy gospodarkę w oparciu o węgiel i nie zamierzamy z niego rezygnować. Zaproszono nas do współpracy. Dobrze się stało, że w delegacji uczestniczyli przedstawiciele polskich spółek i świata nauki. Ta wizyta to było budowanie rynku dla polskiego przemysłu - powiedział wiceminister Grzegorz Tobiszowski, poproszony przez "Trybunę Górniczą" o podsumowanie niedawnej wizyty w Australii.

Jakie kontrakty i szczegółowe doświadczenia przewieźli przedstawiciele polskiego górnictwa? O tym - m.in. w rozmowie z Grzegorzem Tobiszowskim, w najnowszym, 35. numerze "Trybuny Górniczej", która w czwartek, 30 sierpnia trafi do Czytelników.

Aktualności zdominowała też publikacja wyników półrocznych Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Odbiła się na nich majowa katastrofa w ruchu Zofiówka oraz - jak tłumaczy spółka - wypłata odwieszonych czternastek i deputatów za 2016 r.

Reportera "Trybuny Górniczej" nie mogło zabraknąć we wtorek, 28 sierpnia, w Zabrzu, gdzie pod kopalnią Makoszowy obchodzono okrągłą, 60. rocznicę tragicznego podziemnego pożaru w 1958 r., kiedy życie starciło 72 górników. W smutnym tonie utrzymane są też najnowsze doniesienia specjalnej komisji Wyższego Urzędu Górniczego w sprawie katastrofy w ruchu Zofiówka. Ważnej rocznicy (38 lat od podpisania Porozumień Jastrzębskich) poświęca tygodnik tekst pt. "Śląska droga do wolności".

W poczytnym cyklu, w którym "Trybuna Górnicza" opisuje załogi kopalń, tym razem bohaterami odcinka są górnicy z oddziału GRP4b w ruchu Borynia w JSW. "Popisali się nie lada krzepą, na każdej zmianie musieli na własnych barkach zanieść do przodka sześć kompletów obudowy" - podaje autor, Kajetan Berezowski.

O tym, jak Polska Grupa Górnicza już na etapie budowy obiektów przygotowuje je na przyszłą eksploatację górniczą, pisze Jacek Madeja. Miłośnicy mocnych wrażeń, których na kinowym ekranie "nie powstydziłby się Steven Spielberg" z przyjemnością przeczytają tekst pt. "Strzelanie pod kopułą" - reportaż z Kopalni Doświadczalnej Barbara GIG. W numerze także niecodzienna wizyta we wnętrzu wielkiego pieca nr 2 w Dąbrowie Górniczej oraz szczegółowe porady dla korzystających ze świadczeń górniczych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

O arkanach likwidacji majątku zakładów górniczych i o pomysłach na jego przekształcenia przeczytamy w rozmowie z Jackiej Szuścikiem, wiceprezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń. "Trybuna Górnicza" opisuje też sukcesy podlubelskiej kopalni Bogdanka w niełatwych kontaktach z ekologami.

"Niezwykły cżłowiek na zwykłej desce" to tytuł artykułu, w którym gazeta przybliża fascynującą sylwetkę niepełnosprawnego sportowca Szymona Klimzy z pawłowickiego Pniówka.

Zachęcamy do lektury tygodnika! W czwartek, 30 sierpnia, najnowsza "Trybuna Górnicza" dostępna jak zwykle na bramach kopalń i w kioskach miejscowości górniczych w regionie i w kraju.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.