Media: Trybuna Górnicza na Barbórkę

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

W najbliższy czwartek, 29 listopada, do rąk naszych Czytelników oddamy szczególny numer Trybuny Górniczej. Numer, w którym znajdzie się mnóstwo życzeń dla przedstawicieli górniczego stanu z okazji zbliżającej się Barbórki.

Życzenia górnikom na naszych łamach składają m.in.: Prezydent RP Andrzej Duda, minister energii Krzysztof Tchórzewski, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski oraz metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

O tym, jakie było mijające 12 miesięcy dla sektora wydobywczego, mówi w rozmowie z TG wiceminister Tobiszowski, który zdradza także, że przyszły rok będzie pod znakiem nowych kopalń.

- Przed nami Barbórka i to jest dobry czas, żeby pokazać, jaki dla branży był ten rok. Według mnie te 12 miesięcy to był okres budowania rynku sprzedażowego oraz utrzymywania konsekwencji w procesie inwestycyjnym – ocenił sekretarz stanu w ME.

Zapraszamy także do przeczytania relacji z pielgrzymki górników na Jasną Górę oraz z akademii barbórkowych, które odbyły się m.in. w Wyższym Urzędzie Górniczym, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, Głównym Instytucie Górnictwa.

Opisujemy także, co znalazło się w projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. Dokument ten został zaprezentowany w piątek, 23 listopada, w resorcie energii. Zgodnie z tym projektem w 2030 r. zużycie węgla kamiennego wciąż będzie się utrzymywać na obecnym poziomie.

W numerze barbórkowym nie mogło także zabraknąć wątków poświęconych górniczym tradycjom. Wyjaśniamy, dlaczego na czakach znajdują się pióropusze oraz kto może nosić szpadę górniczą.

Sporo uwagi poświęcamy także patronce górników, czyli św. Barbarze i jej kulcie.

- Święta Barbara nigdy nie przestawała być przewodniczką świata górniczego na drodze do Boga. To właśnie jej konsekwentna postaw wierności Bogu wciąż stanowi dla nas wzór – mówi w rozmowie z TG ks. dr Stanisław Puchała, kapelan kaplicy św. Barbary w kopalni Guido w Zabrzu.

Stałym elementem uroczystości barbórkowych jest hymn górniczy. Przedstawiamy genezę jego powstania.

Zapraszamy do lektury! Spotkajmy się w czwartek i każdego dnia na portalu netTG.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego