Media: Krupiński jako spółka pracownicza

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pracownicy kopalni Krupiński są przenoszeni do kopalń Pniówek, Borynia-Zofiówka-Jastrzębie (do ruchów Borynia i Zofiówka) oraz do Budryka

fot: Jarosław Galusek/ARC

W marcu kopalnia Krupiński została przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Okazuje się, że jest jednak jeszcze szansa, by zakład w Suszcu dalej fedrował. O tym można przeczytać w najnowszym wydaniu Tygodnika Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.

Łukasz Karczmarzyk w artykule pt. „Jest szansa dla kopalni Krupiński” przypomina, że decyzja w sprawie likwidacji zakładu budziła i budzi sporo kontrowersji. Protestowali nie tylko związkowcy, ale także samorządowcy. Przeciwko było także wielu ekspertów.

„30 sierpnia grupa inicjatywna powołania spółki pracowniczej na bazie kopalni Krupiński zawnioskowała do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego o przekazanie majątku likwidowanej kopalni” - czytamy w Tygodniku. W tekście wypowiada się Mieczysław Kościuk, przewodniczący Solidarności w KWK Krupiński i jeden z inicjatorów powołania spółki pracowniczej.

– Decyzja ministerstwa jest w tej sprawie kluczowa. Jesteśmy przygotowani do formalnego utworzenia spółki pracowniczej, prowadzimy rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Jeśli resort energii da nam zielone światło, wydobycie w nowym podmiocie pod nazwą Polski Zakład Górniczy Krupiński ruszy już w IV kwartale 2019 roku – wyjaśnia związkowiec.

Kopalnia w nowej strukturze ma dysponować złożami na poziomie ponad 70 mln t i zatrudniać ok 1500-1600 pracowników.

Jak czytamy w tygodniku, inicjatywa utworzenia spółki pracowniczej na bazie kopalni Krupiński została wsparta przez prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.

W tej sprawie prezydium 11 września skierowało list do ministra Tchórzewskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.