Media: były minister żąda odszkodowania od Taurona

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prezes zarządu PGE EJ 1, Aleksander Grad wyjaśnił, że program adresowany jest nie tylko do osób zajmujących się naukami ścisłymi czy technicznymi, ale również naukami społecznymi, medycznymi czy przyrodniczymi.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

B. minister skarbu w rządzie PO-PSL i b. wiceprezes Tauronu Aleksander Grad miał otrzymać od spółki odszkodowanie 560 tys. zł; Tauron odmówił zapłaty - podaje piątkowy, 16 marca, "Super Express". Według informacji portalu Grad złożył pozew w tej sprawie żądając od spółki 75 tys. zł.

Od 1 lutego Aleksander Grad zasiadał w radzie nadzorczej Tauronu. 10 lutego 2014 r. został delegowany z RN do zarządu Tauronu, natomiast 17 marca po upłynięciu trzyletniej kadencji, zmianie uległ zarząd spółki. W nowym składzie Grad został wiceprezesem ds. korporacyjnych. Ten zarząd Tauronu pracował do 1 października 2015 r., kiedy to trzech członków zostało odwołanych, a dwóch złożyło rezygnację. Powodem był konflikt z ministerstwem skarbu, kierowanym wówczas przez Andrzeja Czerwińskiego, wokół kopalni Brzeszcze. Zarząd Tauronu nie chciał przejąć kopalni na warunkach, jakich oczekiwało MSP.

"Super Express" informuje, że Grad zawarł umowę z Tauronem o zakazie konkurencji w okresie 12 miesięcy po rozwiązaniu umowy o pracę. Według informacji gazety pod koniec 2015 r. ówczesny prezes spółki Jerzy Kurella podpisał bardzo korzystny dla Grada aneks do umowy o zakazie konkurencji.

Jak czytamy w artykule - aneks zawierał zapis, zgodnie z którym były pracodawca miał zobowiązać się do wypłaty jednorazowego odszkodowania w kwocie 560 tys. złotych (zamiast 12 transz wynoszących każdorazowo 100 proc. miesięcznego wynagrodzenia). Został również skrócony okres czasu zakazu konkurencji dla Grada o sześć miesięcy.

"Niezwykle korzystne zapisy aneksu umożliwiły Aleksandrowi Gradowi objęcie już w lutym 2016 roku funkcji prezesa zarządu Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin S.A." - informuje "SE". Gazeta podaje również, że były wiceprezes Tauronu zachował także "roszczenie o zapłatę odszkodowania w kwocie 560 tys. zł od spółki". Według informacji "SE" Tauron nie zgodził się zapłacić Gradowi - z tego powodu miał on złożyć pozew z żądaniem 75 tys. zł (z kwoty 560 tys. zł).

Biuro prasowe spółki poinformowało gazetę, że według nich "Tauron uważa pozew za bezzasadny" dodając, że "postępowanie sądowe w tej sprawie jest na wstępnym etapie i do czasu jego prawomocnego rozstrzygnięcia spółka nie będzie komentowała sprawy"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.