Maszynistom odejść (nie) pozwolą?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PKP Cargo przygotowuje się też do sezonowego szczytu przewozowego, który przypada na jesień

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PKP Cargo przygotowuje program dobrowolnych odejść, który ma wspomóc racjonalizację zatrudnienia w wybranych obszarach. Program jest dobrowolny, pracownicy objęci są wieloletnimi gwarancjami zatrudnienia. Nie we wszystkich obszarach jest jednak przerost zatrudnienia - w br. spółka zatrudniła ok. 500 maszynistów. PKP Cargo niedawno otrzymała także tytuł "Pracodawcy Godnego Zaufania" za m.in. przestrzeganie praw pracowniczych i skuteczne prowadzenie dialogu społecznego.

- Jesteśmy w trakcie przygotowania programu dobrowolnych odejść. Będzie to typowy program, gdyż pracownicy mają świadomość, że chroni ich pakt gwarancji zatrudnienia - tłumaczy Dariusz Browarek, członek zarządu PKP Cargo, przedstawiciel pracowników. - Wiedząc jednak, że takie jest oczekiwanie strony społecznej, program zostanie wprowadzony. Na razie nie mogę podać więcej informacji, ponieważ dopracowujemy detale, a ponadto najpierw musimy je przekazać radzie nadzorczej.

Celem programu, jak przekonuje Browarek, jest racjonalizacja zatrudnienia, ale tylko w niektórych obszarach.

- Nie chcemy tworzyć takiej możliwości, że "każdy kto chce, to odchodzi" - mówi członek zarządu PKP Cargo. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że musimy racjonalizować zatrudnienie tylko tam, gdzie jest to potrzebne.

W niektórych obszarach spółka ma wręcz problem z odpowiednią liczbą pracowników. W tym roku spółka przeprowadziła rekrutację na stanowiska maszynistów. W jej wyniku do pracy przyjęto prawie 500 osób.

- W tym zespole odczuwaliśmy duże niedobory: wielu pracowników odchodziło na emerytury i emerytury pomostowe, a nie ma szkół, które kształcą potrzebne nam kadry - tłumaczy Dariusz Browarek. - W związku z tym przeprowadziliśmy zakrojoną na szeroką skalę akcję rekrutacji, a następnie szkoliliśmy przyszłych maszynistów. Przyjęliśmy 500 osób, na razie wydaje się, że jest to optymalna liczba, biorąc pod uwagę możliwości szkoleniowe.

Jak podkreśla Browarek, sprawy pracownicze w PKP Cargo zawsze negocjowane są ze stroną społeczną, czyli związkami zawodowymi i przedstawicielami zatrudnionych, dzięki czemu udaje się szybko dojść do porozumienia. O skuteczności takiego podejścia może świadczyć nagroda Krajowej Izby Gospodarczej w konkursie "Pracodawca Godny Zaufania".

- Pokazuje ona, że spełniamy standardy europejskie w tej dziedzinie - uważa Browarek. - Nawet najtrudniejsze zagadnienia udaje nam się uzgodnić przy stole rokowań, dlatego w spółce nie dochodzi do zatargów ze stroną społeczną i pracownikami.

W tym roku PKP Cargo zakończyło spór zbiorowy, wprowadziło podwyżki wynagrodzeń oraz jednorazowe premie dla zatrudnionych.

- Przed ubiegłorocznym debiutem giełdowym podpisaliśmy z pracownikami pakt, który gwarantuje zatrudnienie do 10 lat, przyznaliśmy także jednorazowe premie w postaci akcji pracowniczych - wskazuje Dariusz Browarek. - Staramy się zawsze jak najszerzej wychodzić do zatrudnionych z różnymi propozycjami działań.

W br. kapituła konkursu "Pracodawca Godny Zaufania" sprawdzała, jak o pracowników dbają firmy z branży kolejowej, medialnej oraz spółdzielczych instytucji finansowych. Prócz PKP Cargo laureatami zostali Edipresse Polska oraz Towarzystwo Finansowe SKOK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim. 

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.