Marek Twaróg na jubileusz Górniczej

1717656493 marektwarog fb

fot: Facebook

fot: Facebook

MAREK TWARÓG, redaktor naczelny miesięcznika „Press”, wieloletni redaktor naczelny „Dziennika Zachodniego”, rybniczanin:

Przez lata patrzyliśmy na kolegów z „Trybuny Górniczej” nieco podejrzliwie, bowiem nam – w popularnych śląskich dziennikach – rzadko udawało się zdobyć uznanie zarówno górniczych załóg, jak i menedżerów w spółkach. Gdy uznawaliśmy za stosowne poprzeć postulaty górników, prezesi wydzwaniali z pretensjami, że nie rozumiemy górnictwa i zapewne ktoś nami steruje. Gdy jednak stawaliśmy po stronie trudnych reform, to górnicy „palili Dziennik Zachodni”, jak pisali w komentarzach (mam nadzieję, że jedynie symbolicznie).

Nie mam wątpliwości, że koledzy z „TG” miewali podobne problemy, jednak na końcu to właśnie na ich łamach obie strony sporu dochodziły do jakiegoś konsensusu. Ma bowiem „Górnicza” w swój wizerunek wpisaną pewną publicystyczną mądrość, na którą składa się namysł, wytonowanie emocji, wysłuchanie wszystkich stron, dążenie do zrozumienia racji. To dziś takie niemodne. Dzisiejsza publicystyka często strzela tezami jak z karabinu maszynowego, buduje refleksje na kilku zasłyszanych wypowiedziach, nie nawiązuje do historii, nie rozumie kontekstów. A w „Górniczej” odwrotnie. Ktoś powie – jakby się czas zatrzymał.

Tak, jakby się czas zatrzymał. Wszyscy w mediach boimy się, że czas nam ucieknie, że pokona nas technologia, że świat kręci się za szybko i nigdy nie opiszemy wszystkiego, co ważne. Wszyscy gonimy więc za nowinkami. Strategia „Trybuny Górniczej”, która początkowo wyglądała na nienadążanie za trendami, z czasem zbudowała jej najważniejszą przewagę konkurencyjną.

Bo czytelnik szybko znudził się rewelacjami, gdy w grę wchodzą najważniejsze wartości: bezpieczeństwo pracowników, godziwe życie, troska o śląską tradycję, przyszłość całego regionu. Tu nie ma miejsca na clickbaitowe tytuły, bombastyczne teorie telewizyjnych celebrytów od opinii i tanie politykowanie ludzi, którzy nie mają pojęcia, o czym mówią.

„Trybuna Górnicza” w całej tej medialnej papce jest ostoją tradycji i normalności, a swoją słabość (jak można to było oceniać lata temu) przekuła w największą siłę. Wykorzystała technologię, ze swoim portalem z powodzeniem funkcjonuje w cyfrowej rzeczywistości, ale niezmiennie jest wiarygodna, wielowymiarowa, staroświecko elegancka.

Górnictwo to trudny temat, wszystkie proste recepty można wyrzucić do kosza. W grę bowiem nie wchodzą jedynie bilanse, słupki, trendy gospodarcze, ale śląski etos, rozumienie zawiłej historii, szacunek dla dawnych pokoleń. Na zespół „Trybuny Górniczej” można tu liczyć – to ludzie, którzy zawsze widzą sprawy przez śląski pryzmat. Gratuluję redakcji jubileuszu, trzymajcie się na trudnym rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.