MAP szuka rozwiązań, by Rafako mogło funkcjonować

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rafako było wykonawcą wartego ponad 6 mld zł nowego bloku energetycznego Taurona o mocy 910 megawatów w Jaworznie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ministerstwo Aktywów Państwowych przekazało PAP w piątek, że szuka dla Rafako rozwiązań, sprzyjających dalszemu funkcjonowaniu tej firmy. Resort napisał, że Agencja Rozwoju Przemysłu uczestniczy w rozmowach z potencjalnym inwestorem ws. przejęcia spółki i stworzenia modelu jej finansowania.

23 stycznia br. syndyk Rafako poinformował o przeprowadzeniu do końca lutego br. zwolnień grupowych, obejmujących do 699 pracowników spółki. 24 lutego, jeszcze przed zakończeniem tego procesu, PAP zwróciła się do MAP z pytaniami o dialog z syndykiem Rafako oraz rozmowy z potencjalnym inwestorem, a także czy uda się zachować załogę i kompetencje firmy.

W przesłanej PAP w piątek odpowiedzi departament komunikacji MAP zapewnił, że resort od dłuższego czasu dostrzega konieczność podjęcia skutecznych działań w celu m.in. ustabilizowania sytuacji Rafako. Ponieważ jednak MAP nie dysponuje instrumentami umożliwiającymi bezpośrednie wsparcie podmiotów w trudnej sytuacji, zwróciło się do ARP oraz PFR o przedstawienie możliwości ew. wsparcia Rafako.

Ministerstwo przypomniało, że przeprowadzone jeszcze w 2024 r. rozmowy i przedstawione propozycje nie pozwoliły osiągnąć porozumienia, z uwagi na brak akceptacji ze strony zarządu Rafako oraz głównych akcjonariuszy i wierzycieli spółki.

“W obecnej sytuacji, prowadzony jest przez ARP dialog z syndykiem w celu przywrócenia długofalowej i stałej zdolności Rafako do konkurowania na rynku. W ramach wielopoziomowych działań ARP uczestniczy w rozmowach z potencjalnym inwestorem w kwestii przejęcia spółki oraz stworzenia efektywnego modelu finansowania“ - zapewniło w piątek MAP.

Jak napisano w styczniowej informacji Rafako o zwolnieniach, decyzja tę spowodowały zła sytuacja ekonomiczna spółki, wydanie przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości, konieczność likwidacji zakładu pracy, w tym likwidacji stanowisk pracy, a także brak innych możliwości prowadzenia działalności przez spółkę lub wykorzystania jej zasobów.

Sąd Rejonowy w Gliwicach wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości Rafako 19 grudnia ub. roku (stało się ono prawomocne 21 stycznia). Wyznaczono wówczas syndyka, którym został Wojciech Zymek.

Zarząd Rafako złożył wniosek o ogłoszenie upadłości 26 września 2024 r., wskazując na brak możliwości uzgodnienia z kluczowymi wierzycielami szczegółowych zasad konwersji zobowiązań spółki na akcje w podwyższonym kapitale zakładowym lub alternatywnego scenariusza dalszej restrukturyzacji zobowiązań spółki, które pozwoliłyby na redukcje zadłużenia. To według Rafako mogłoby pozwolić firmie odzyskać zdolność pozyskania finansowania zewnętrznego na realizację przyszłych zamówień.

Rafako to spółka akcyjna, notowana na GPW. Większość akcji należy - wg informacji zarządu - do obligatariuszy upadłej spółki PBG. Była wykonawcą bloków energetycznych i producentem urządzeń dla energetyki, a przy tym jednym z największych pracodawców w regionie raciborskim.

6 grudnia ub. roku “Parkiet“ opublikował artykuł “Rafako będzie uratowane. Znamy plan ratunkowy rządu“ sugerujący, że rząd może brać pod uwagę kontrolowaną upadłość Rafako ze wskazaniem na inwestora, jakim mogłaby być Agencja Rozwoju Przemysłu wraz z innym podmiotem - na podobnej zasadzie, jaką zastosowano wobec Huty Częstochowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.

Giełdy w górę, S&P 500 przerwał serię 3 spadkowych dni

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów, a S&P 500 przerwał serię trzech spadkowych dni z rzędu. Inwestorzy wrócili do kupowania akcji producentów półprzewodników.

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Nie 200, a 150 osób do zwolnienia. Porozumienie w Walcowni Metali Dziedzice

Zarząd Walcowni Metali Dziedzice w Czechowicach-Dziedzicach porozumiał się z zakładowymi związkami zawodowymi w sprawie zwolnień grupowych.