Mamy mechanizm ograniczenia wzrostu cen energii

fot: Jarosław Galusek/ARC

Znaczne redukcje przy zwiększającym się potencjale gospodarczym były możliwe m.in. dzięki Norweskiemu Mechanizmowi Finansowemu - podkreślił Marcin Korolec

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ramach nowego pakietu klimatycznego UE na lata 2020-2030 utrzymaliśmy darmowe uprawnienia do emisji w elektroenergetyce i dzięki temu zyskaliśmy mechanizm, który pozwoli ograniczyć wzrost cen energii - mówi wiceminister środowiska Marcin Korolec.

System ten będzie działał, jeśli przedsiębiorstwa zdecydują się inwestować w nowe technologie węglowe, gazowe, energię ze źródeł odnawialnych lub energię bezemisyjną np. jądrową - podkreśla wiceszef resortu.

Według polityki klimatyczno-energetycznej na lata 2014-2020 darmowe uprawnienia do emisji w energetyce miały wygasać w 2019 roku. Na październikowym szczycie UE udało się je utrzymać po roku 2020.

- Będziemy mieli mechanizm, który ograniczy wzrost cen (...), jeśli przedsiębiorstwa będą inwestować w nowe, bardzo potrzebne technologie - bez względu na to, czy będą to inwestycje w nowe moce węglowe, w nowe moce gazowe, nowe moce odnawialnych źródeł energii, czy w technologie bezemisyjne - podkreślił. Wskazał, że dzisiaj nawet proste zastąpienie energetyki węglowej nowymi inwestycjami w energetykę węglową natychmiast przekłada się na redukcje emisji z powodu zastosowania nowej, czystej technologii.

Polskie władze muszą jeszcze określić, w jaki sposób funkcjonował będzie fundusz modernizacji energetyki, z którego Polska może otrzymać równowartość 135 mln uprawnień emisyjnych. Zdaniem Korolca środki te przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powinny trafić na małe źródła energii, takie jak niewielkie elektrownie wodne, biogazownie, energetykę prosumencką czy przebudowę sieci.

Według wiceministra w przypadku funduszu modernizacji energetyki od wyborów technologicznych, które zostaną podjęte w kraju, będzie zależało, jakie korzyści kraj osiągnie w perspektywie długofalowej.

Korolec zwrócił uwagę, że Polska skutecznie redukuje emisje CO2, a jednocześnie notuje wysoki wzrost gospodarczy.

- Mamy wszelkie dane, by czuć się bezpiecznie - podkreślił. - Te instrumenty, które zostały wynegocjowane w ramach październikowego szczytu klimatycznego również dają pełną gwarancję rozwoju gospodarczego także po roku 2020 do roku 2030".

Unijni przywódcy uzgodnili w październiku na szczycie w Brukseli, że UE ograniczy emisje CO2 o co najmniej 40 proc. do 2030 r. względem roku 1990. W Brukseli będą prowadzone szczegółowe prace dotyczące rozwiązań legislacyjnych, które mają zapewnić osiągnięcie tego celu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.