Małopolskie: nowy odwiert geotermalny w Zakopanem

Geotermia Podhalańska połączyła trzeci odwiert geotermalny z siecią ciepłowniczą. Moc ciepłowni zwiększyła się o ok. osiem megawatów, co stanowi 50-proc. wzrost w stosunku do dotychczasowej mocy - poinformował w poniedziałek (9 grudnia) prezes Geotermii Podhalańskiej Czesław Ślimak.

- Nowe przyłącze jest w fazie testowej - powiedział Ślimak.

- Wydajność nowego źródła z gorącą wodą przekroczyła nasze oczekiwania i wynosi 250 metrów sześciennych na godzinę. Temperatura wody na wylocie to 85 stopni Celsjusza. Taka moc w całości zaspokoi potrzeby odbiorców ciepła geotermalnego na Podhalu - dodał.

Budowa trzeciego odwiertu geotermalnego rozpoczęła się w listopadzie 2012 r. W kwietniu br. na głębokości 3,4 km natrafiono na gorące źródło o temperaturze 95 st. C. Inwestycja była możliwa dzięki pożyczce udzielonej na preferencyjnych warunkach przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Koszt całej inwestycji to ponad 21 mln zł.

Według danych Geotermii Podhalańskiej, ciepło z wnętrza ziemi pokrywa około 35 proc. zapotrzebowania na ogrzewanie w Zakopanem. Prezes przedsiębiorstwa szacuje, że dzięki nowemu odwiertowi do sieci będzie można podłączyć około tysiąc domów jednorodzinnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.