Małopolska: zaczyna obowiązywać uchwała antysmogowa

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Bez radykalnych decyzji dotyczących paliw stałych, nie osiągniemy wymaganych standardów jakości powietrza"- napisał prezydent Krakowa w liście

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od soboty (1 lipca) w Małopolsce zaczyna obowiązywać uchwała antysmogowa. W nowych domach będzie można montować piece grzewcze na paliwa stałe, ale wyłącznie spełniające najwyższe normy emisyjne. Zabronione jest korzystanie z mułów i flotów węglowych oraz drewna o wilgotności powyżej 20 proc.

Małopolska jest pierwszym regionem w Polsce, w którym przyjęto regulacje antysmogowe na poziomie całego województwa. Zakaz używania złej jakości paliw będzie od soboty obowiązywał także w Krakowie.

- 1 lipca to przełomowy dzień. Rozpoczynamy ważny okres, ale nie jest tak, że przepisy załatwiają wszystko. Musimy nadal edukować i przekonywać Małopolan do tego, żeby stosowali się do tych przepisów dla własnego dobra. Tu nie chodzi o władze, ale o to, żebyśmy mieli w Małopolsce zdrowe powietrze - mówił w piątek (30 czerwca) marszałek województwa Jacek Krupa. Dodał, że celem jest osiągnięcie w 2023 r. stanu, w którym powietrze w Małopolsce będzie spełniało normy każdego dnia.

- Nie możemy się więcej truć. Musimy powiedzieć "dość" paleniu w piecach śmieciami i najgorszymi paliwami - mówił wicemarszałek Małopolski Wojciech Kozak.

Węgiel - tak, kopciuchy, muły, floty i wilgotne drewno - nie
Zgodnie z uchwałą sejmiku województwa z 23 stycznia tego roku w Małopolsce nadal będzie można używać paliw stałych do ogrzewania, w tym węgla, ale zabronione będzie montowanie przestarzałych pieców "kopciuchów" i korzystanie z paliw niskiej jakości: mułów i flotów węglowych oraz drewna o wilgotności powyżej 20 proc.

Jeśli chodzi o piece: w nowo budowanych domach i obiektach od lipca 2017 r. będą musiały być montowane kotły grzewcze piątej generacji. Do 1 stycznia 2023 r. mają zostać wymienione wszystkie stare piece, z wyjątkiem pieców klasy 3 i 4, dla których przewidziano 10-letni okres przejściowy. Do końca 2026 r. kominki będą musiały mieć sprawność cieplną na poziomie co najmniej 80 proc. Nie trzeba będzie wymieniać kominków już zamontowanych. Żeby spełniały wskazane poziomy sprawności, wystarczy doposażyć je w specjalne urządzenia np. elektrofiltry dostępne już na polskim rynku.

W samym Krakowie zakaz węgla od jesieni 2019 r.
Przepisy zabraniające stosowania kiepskich paliw będą obowiązywać od soboty także w Krakowie, dla którego Sejmik w 2016 r. przyjął odrębną uchwałę antysmogową. Zgodnie z nią od 1 września 2019 r. w stolicy Małopolski nie będzie można spalać węgla i drewna w kotłach, piecach i kominkach. Dopuszczalny będzie gaz oraz lekki olej opałowy.

Kraków otrzyma na wymianę starych pieców węglowych niemal 75 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego. Marszałek Jacek Krupa i wicemarszałek Wojciech Kozak przekazali w piątek prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu umowę gwarantującą dofinansowanie.

- Kraków od dłuższego czasu realizuje program ochrony powietrza. Dokonujemy wymiany pieców. Po 2017 r. ok. 2/3 pieców węglowych powinno zostać zlikwidowanych - mówił Majchrowski.

Na koniec 2016 r. w Krakowie do wymiany pozostało ok. 16 tys. pieców węglowych. Mieszkańcy złożyli ok. 8 tys. wniosków o dotację, z 5,6 tys. z nich już zawarto umowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.