Małopolska: pył zawieszony nad regionem przypomina...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Małopolska ze względu na swoje położenie geograficzne kumuluje bardzo dużo pyłów zawieszonych w powietrzu, a także benzoalfapirenu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Średnioroczne stężenia pyłu zawieszonego odnotowane przez 8 z 12 stacji monitoringu w Małopolsce są niższe niż w ub.r. - podał w piątek (17 kwietnia) Paweł Ciećko, wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Nie znaczy to jednak, że mieszkańcy regionu wdychają czyste powietrze.

O jakości powietrza specjaliści dyskutowali na konferencji zorganizowanej w krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II.

Dyrektorka delegatury NIK w Krakowie Jolanta Stawska przypomniała niedawny raport Izby, w którym wskazano, iż w Polsce oddychamy najgorszym powietrzem w całej UE, a za zanieczyszczenia odpowiedzialna jest tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia będące następstwem złej jakości paliw stałych czy wręcz śmieci, spalanych w domowych piecach i małych kotłowniach.

- W pierwszej dziesiątce miast w UE, gdzie przekroczone są stężenia zanieczyszczeń, aż sześć jest z Polski. Kraków jest na drugim miejscu - podkreśliła Stawska.

Z danych NIK wynika, że Kraków ma w ciągu roku średnio ok. 159 dni, podczas których przekroczone są dobowe normy stężenia pyłu zawieszonego. O ile w Krakowie głównym źródłem zanieczyszczeń jest tzw. niska emisja, to w Warszawie pochodzą one z transportu.

Przedstawicielka NIK mówiła, że mimo działań podejmowanych przez samorządy, wśród których prym wiedzie Kraków i Małopolska, pożądanych skutków jeszcze nie widać.

- Konieczne są działania wszystkich samorządów na rzecz poprawy stanu powietrza, bo inicjatywy podejmowane punktowo nie przyniosą poprawy - mówiła Stawska.

- Małopolska ze względu na swoje położenie geograficzne kumuluje bardzo dużo pyłów zawieszonych w powietrzu, a także benzoalfapirenu. Ten wielopierścieniowy węglowodór aromatyczny bardzo niekorzystnie wpływa na nasz organizm, przyczyniając się do nowotworów. Mamy pierwszą "jaskółkę", która może już wiosnę czyni. Po raz pierwszy w tym roku średnioroczne stężenia pyłu zawieszonego odnotowane przez 8 z 12 stacji monitoringu w Małopolsce są niższe od 40 mikrogramów. To dobry prognostyk - stwierdził wojewódzki inspektor ochrony środowiska.

Pyłu zawieszonego jest mniej, ale nadal przez zbyt wiele dni w roku zanieczyszczenie nim powietrza przekracza normę. Zgodnie z dyrektywą UE takich dni powinno być co najwyżej 35. Tymczasem w sezonie grzewczym i Krakowie, i w Małopolsce jest z tym problem.

- Od początku tego roku w Krakowie przekroczenia norm zanieczyszczenia pyłem zawieszonym notowaliśmy w ciągu ponad 70 dni - powiedział dziennikarzom Ciećko.

Małopolska dysponuje najlepiej rozwiniętą siecią monitoringu powietrza w Polsce. Składa się ona z: 12 automatycznych stacji pomiarowych, 6 stacji manualnych i 3 mobilnych. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska planuje w przyszłym roku ustawienie dwóch kolejnych stałych stacji: w Rabce-Zdroju i w Muszynie. W Suchej Beskidzkiej, gdzie wyniki pomiaru wzbudziły wątpliwości, a prezentowane na ich podstawie wnioski mocny sprzeciw samorządu, stacja pomiarowa zostanie przeniesiona z działki gminnej - na teren należący do Skarbu Państwa.

- Mimo że są ustalone pewne normy, nie ma bezpiecznych dla zdrowia wartości pyłu zawieszonego ani znajdującego się w nim benzoalfapirenu. Podatność ludzi na działanie tych zanieczyszczeń to kwestia bardzo indywidualna - mówiła kardiolog dr hab. Ewa Konduracka z krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II. - W Małopolsce co trzy godziny rozpoznawany jest nowotwór złośliwy i ta liczba zwiększa się. Dlaczego myślimy, że może mieć to związek z zanieczyszczeniem powietrza? Dlatego, że są pewne czynniki ryzyka choroby obturacyjnej płuc czy niektórych chorób nowotworowych, tymczasem chorują coraz młodsze osoby, które nie mają obciążenia genetycznego i nigdy nie paliły papierosów ani nie były biernymi palaczami.

Władze województwa - jak mówił w piątek wicemarszałek Wojciech Kozak - czekają na nowelizację prawa o ochronie środowiska oraz na ustalenie norm jakościowych dla paliw stałych.

- W najbliższych latach mamy ze środków UE na poprawę powietrza 420 mln euro, z czego 100 mln euro na wymianę pieców - powiedział Kozak.

Dodał, że nie wszędzie w regionie da się zupełnie wyeliminować węgiel, dlatego konieczna będzie zamiana starych pieców na paliwa stałe na urządzenia nowej generacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.