Górnictwo: Inwestor z branży automotiv zainwestuje na terenach po kopalni Makoszowy

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy górniczy zlokalizowali źródło pożaru endogenicznego około 16 m od podszybia szybu I po stronie zachodniej

fot: Maciej Dorosiński

Teren po byłej kopalni Makoszowy znów zacznie tętnić gospodarczym życiem. Spółka Restrukturyzacji Kopalń sprzeda prywatnemu inwestorowi sześć działek oraz budynki i budowle - podały służby prasowe SRK. Inwestorem jest jeden z liderów z branży automotive. Warunkowa umowa sprzedaży została podpisana we wtorek, 16 kwietnia.

Jak wyjaśniono, transakcja wpisuje się w zupełnie nową politykę SRK w kwestii gospodarowania majątkiem. W tym celu odblokowywane są pokopalniane tereny, aby spółka mogła aktywnie uczestniczyć w procesie sprawiedliwej transformacji regionu.

Jak podano, nabywcą ma zostać jest STS Logistic, należąca do holdingu Clip Group. To grupa podmiotów prowadząca działalność logistyczną w zakresie magazynowania, transportu i usług towarzyszących, działająca między innymi w branży automotive.  W najbliższym czasie zostanie podpisana finalna umowa sprzedaży.

W ofercie są działki o łącznej powierzchni blisko 50 ha. To pierwsza sprzedaż łączona, poprzez zawarcie porozumienia z inną spółką sektora górniczego - w tym przypadku JSW Koks. Majątek SRK stanowiło sześć działek o powierzchni blisko 30 ha, 31 budynków i budowli oraz drobna infrastruktura. Z kolei JSW Koks oferowało dwie działki o łącznym obszarze prawie 20 ha. Jak wyjaśniono, celem takiego działanie jest racjonalne zagospodarowanie poprzemysłowego terenu.

Przypomnijmy, że Makoszowy zostały przekazane do SRK 1 maja 2015 r. Wówczas kopalnia zatrudniała 1969 pracowników. Z tej grupy z urlopów górniczych i jednorazowych odpraw skorzystało 528 osób. Ok. 1440 osób pracowało w kopalni w chwili, gdy rozpoczęty został, pod koniec 2016 r., proces alokacji zatrudnionych do kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej, Węglokoksu i w ramach struktury SRK.

Rodowód zabrskiej kopalni sięga 1890 r. Od kwietnia 1945 r., gdy Armia Czerwona przekazała częściowo zatopiony, opuszczony przez niemiecką załogę zakład władzom polskim, kopalnia nosi obecną nazwę.

Od 1 stycznia 2023 r. w miejscu dawnej kopalni działa pompownia stacjonarna należąca do Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń w Czeladzi, znajdującego się w strukturach SRK. Chroni przed zalaniem sąsiednie kopalnie, czyli KWK Sośnicę i ruch Bielszowice KWK Ruda należące do Polskiej Grupy Górniczej, KWK Budryk z Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz zabytkową Kopalnię Guido.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.

Były prezes Orlenu straci immunitet i trafi do aresztu? Jest wniosek

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, poinformował w mediach społecznościowych, że  skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosła Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu.

Szukasz pracy? Trwa rekrutacja do fabryki po dawnym Rafako

Jelcz szuka pracowników do fabryki w Raciborzu, która ma rozpocząć produkcję w przyszłym roku. 

W Górniczej o kopalni Budryk i kolejnej transformacji pogórniczych terenów

Jak rozpoznać złoże? Co sądzą młodzi o zamykaniu kopalń? I jak udało się zrewitalizować tereny po kopalniach Saturn oraz Katowice? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 16 października.