Makabryczne znalezisko w opuszczonej meksykańskiej kopalni srebra
fot: daylife.com
Służby ratownicze w Meksyku wydobyły kilkadziesiąt zwłok z szybu wentylacyjnego byłej kopalni srebra wykorzystywanej jako cmentarzysko ofiar mafii
fot: daylife.com
Ponad 20 ciał wydobyła meksykańska policja z dna opuszczonej kopalni srebra na południu kraju. Jak twierdzą władze federalne, są to najprawdopodobniej ofiary gangów narkotykowych.
Makabrycznego odkrycia dokonano w pobliżu miasta Taxco, do którego co roku ściągają rzesze turystów. W okolicy znajdują się setki kopalń, głównie srebra - podał w poniedziałek portal wp.pl.
Facundo Rosas, komisarz policji federalnej, poinformował media, że władze dowiedziały się o masowym grobie w sobotę. Wyciąganie zwłok przedłużyło się do niedzieli, a funkcjonariusze musieli używać masek przeciwgazowych, aby uniknąć zatrucia gazami.
Wszystko wskazuje na to, że ciała wrzucano do kopalni z około 100-metrowej przepaści. Na razie nie wiadomo od kiedy to miejsce było wykorzystywane do ukrywania zwłok. Policja nie ma wątpliwości, iż zabite osoby, „w liczbie od 20 do 25”, są ofiarami gangów narkotykowych. Stan Guerrero, gdzie leży Taxco, już dawno temu przemienił się w pole bitwy między kartelami, które nie wzbraniają się także przed atakami na siły federalne i wojsko.