Majewski: Po wyroku TSUE zwalnianie gazociągów z prawa UE będzie trudniejsze

1613643855 majewski pgnig

fot: PGNiG

- Udział węgla w naszym miksie paliwowym będzie spadał. Samo odchodzenie Grupy Kapitałowej PGNiG od węgla potrwa zresztą wiele lat, jednak jest to proces nieunikniony - powiedział prezes PGNiG Paweł Majewski

fot: PGNiG

Wyrok TSUE ws. gazociągu OPAL może mieć istotne znacznie dla rynku gazu, np. zwalnianie gazociągów z prawa UE będzie trudniejsze - ocenia prezes PGNiG Paweł Majewski. Jego zdaniem, wyrok wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski i innych krajów UE.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił w czwartek, 15 lipca,  odwołanie wniesione przez Niemcy od wyroku Sądu UE w sprawie gazociągu OPAL - lądowej odnogi Nord Stream 1. Wyrok przesądza ostatecznie, że Gazprom może wykorzystywać na wyłączność co najwyżej połowę przepustowości OPAL.

Jak powiedział w poniedziałek w telewizji wPolsce.pl Majewski, wyrok ma charakter precedensowy i ma zasadnicze znaczenie dla rozumienia i stosowania zasady solidarności energetycznej.

Wzmacnia bezpieczeństwo Polski i innych krajów unijnych, może też mieć istotne znaczenie dla rynku, ponieważ zwalnianie z prawa unijnego gazociągów będzie trudniejsze - powiedział Majewski.

Jak dodał, ma nadzieję, że wnioskowane przez właściciela Nord Stream 2 zwolnienie tego gazociągu z prawa Unii będzie trudniejsze, bo wyrok stanowi wzmocnienie argumentów przeciwko.

Odnosząc się do forsowania przez Niemcy, mimo licznych sprzeciwów, budowy Nord Stream 2, prezes PGNiG wskazał, że gazociągi Nord Stream to przedsięwzięcia, z których Niemczy czerpią korzyści finansowe. Trudno się dziwić, że chcą wspierać własne interesy - zaznaczył Majewski. Jak podkreślił, nam zależy, żeby zabezpieczać nie tylko interesy PGNiG, ale i bezpieczeństwo dostaw gazu na nasz rynek.

OPAL to gazociąg przesyłowy biegnący na terenie Niemiec równolegle do polsko-niemieckiej granicy, o maksymalnej przepustowości ok. 35 mld m sześc. Stanowi przedłużenie ułożonego na dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream 1. Punkt wejścia znajduje się nad Morzem Bałtyckim w miejscowości Greifswald, a wyjście na granicy niemiecko-czeskiej w miejscowości Brandov.

W 2009 r. OPALowi przyznano na 22 lata wyjątkowe traktowanie w ramach unijnego III pakietu energetycznego. Pakiet ten wymaga m.in. dostępu stron trzecich, w tym przypadku konkurentów Gazpromu, do infrastruktury przesyłu gazu w UE. Zgodnie z tym, Gazprom miał rezerwację 50 proc. przepustowości OPAL-a. Zgodnie z przyznanym wyjątkiem Gazprom miał rezerwację na 50 proc. przepustowości gazociągu OPAL, ale mógł ją zwiększyć, wdrażając tzw. program uwalniania gazu, czyli oferowania części gazu, dokładnie 3 mld m sześciennych, na rynku poza kontraktami. Gazprom nie spełnił jednak nigdy tych warunków - nie uruchomił programu uwalniania gazu, uznając, że byłoby to nieopłacalne. Ostatecznie został tylko z 50 procentami przepustowości. Tak było aż do 2016 r., gdy Bundesnetzagentur, czyli niemiecki organ regulacyjny, przekazał Komisji swój zamiar zwiększenia, na wniosek Gazpromu, rezerwacji przepustowości dla rosyjskiego koncernu.

Komisja się zgodziła w październiku 2016 r., dzięki jej decyzji Gazprom otrzymał prawo do wykorzystywania do 2033 r. 80 proc. przepustowości OPAL. Oznaczało to, że z gazociągu Nord Stream 1 Gazprom mógł wprowadzać do Niemiec rocznie o ponad 20 mld m sześc. gazu więcej niż był w stanie zatłoczyć wcześniej. Decyzję zaskarżyły PGNiG i Polska, do których przyłączyły się Litwa i Łotwa. We wrześniu 2019 r. uzyskały pomyślny dla nich wyrok Sądu UE z klauzulą natychmiastowej wykonalności. Od wyroku odwołały się Niemcy, ich skargę TSUE rozpatrzył w czwartek. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.

Z pociągu Kolei Śląskich nad wodę – często to zaledwie kilka kroków

Wracają upały. Plaża w Goczałkowicach-Zdroju i kąpielisko Pogoria to miejsca, do których można dotrzeć niemal prosto z pociągu. Koleje Śląskie zachęcają do wakacyjnych wycieczek nad wodę specjalną ofertą i przypominają, że udany wypoczynek zaczyna się od bezpiecznej podróży, a kończy na odpowiedzialnym zachowaniu nad wodą.