To pierwszy taki raport przygotowany przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki

fot: Tomasz Rzeczycki

Planowana ESP Młoty ma mieć osiem razy większą moc, niż Elektrownia Szczytowo-Pompowa Niedzica (na zdjęciu)

fot: Tomasz Rzeczycki

Technologie magazynowania energii to jeden z kluczowych obszarów obecnej energetyki. Pozwalają m.in. na zarządzanie zużyciem oraz bardziej efektywne wykorzystanie energii generowanej przez źródła odnawialne. W kontekście ich znaczenia należy zadać sobie pytanie, jak z tym zagadnieniem radzimy sobie w Polsce?

Odpowiedź na nie daje raport prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który został przedstawiony w czerwcu. To pierwsza tego typu publikacja poświęcona magazynowaniu energii.

Sam magazyn energii to urządzenie lub zestaw urządzeń pozwalających na przechowywanie energii i wykorzystanie jej wtedy, gdy jest na nią zapotrzebowanie. W raporcie wskazano, że budowa tego typu instalacji stanowi istotny element transformacji energetycznej. Pozwala bowiem na ograniczenia czasu przerw w dostawie energii elektrycznej, poprawia parametry jakościowe dostarczanej energii oraz pozytywnie wpływa na współpracę sieci dystrybucyjnej z lokalnymi OZE. Magazyny mają również stanowić alternatywę dla droższych i bardziej czasochłonnych inwestycji w rozbudowę klasycznych linii i stacji elektroenergetycznych.

Gromadzenie energii elektrycznej w magazynach o łącznej mocy zainstalowanej większej niż 10 MW od 3 lipca 2021 r. jest działalnością regulowaną i wymaga uzyskania koncesji prezesa URE.

Ustawą tą operatorzy systemu elektroenergetycznego zostali zobowiązani do prowadzenia elektronicznych rejestrów magazynów przyłączonych do ich sieci, stanowiących jej część lub wchodzących w skład jednostki wytwórczej lub instalacji odbiorcy końcowego przyłączonej do jego sieci. Wpisowi do takiego rejestru podlegają instalacje o łącznej mocy zainstalowanej większej niż 50 kW, lecz nieprzekraczającej 10 MW mocy.

Z przeprowadzonego przez prezesa URE monitoringu wynika, że magazyny energii zostały wskazane w rejestrach pięciu największych operatorów systemu dystrybucyjnego oraz operatorów systemu przesyłowego. Ujęto w nich 12 instalacji o łącznej mocy zainstalowanej 1464,5 MW. Najwięcej takich jednostek, czyli cztery, posiada Tauron Dystrybucja (Lubachów, Bytom, Jaworzno, Międzybrodzie Żywieckie). Największą mocą mogą się natomiast poszczycić Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Największymi pod względem mocy zainstalowanej magazynami są elektrownie szczytowo-pompowe, których łączna moc zainstalowana stanowiła 85 proc. całkowitej mocy zarejestrowanych jednostek. Połowa magazynów wykorzystuje natomiast technologię opartą na bateriach litowo-jonowych. W raporcie wskazano, że w ostatnim czasie tego typu instalacje odgrywają coraz większą rolę na rynku mocy. Ich udział w aukcji głównej na 2028 r. wyniósł 15 proc. zakontraktowanej mocy, podczas gdy w poprzednich latach nie przekraczał 7 proc.

W wyniku aukcji głównych rynku mocy na lata 2021-2028 oraz aukcji dodatkowych na lata 2012-2025, zawarto kontrakty dla magazynów energii o łącznej mocy 9,5 GW, z czego 7,1 GW przypada na jednostki istniejące, 0,5 GW na jednostki modernizowane, a 1,9 GW na jednostki nowe, które powstaną w wyniku umów zawartych z operatorem rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

1764168209 renatamroczekure 1

Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego

Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.