M jak metrolinia. Czy taka komunikacja podoba się pasażerom?

1629288550 kcechorzowska fotztm

fot: Zarząd Transportu Metropolitalnego

Zarząd Transportu Metropolitalnego jest jednostką budżetową GZM i największym organizatorem komunikacji miejskiej w Polsce

fot: Zarząd Transportu Metropolitalnego

Od poniedziałku Zarząd Transportu Metropolitalnego, organizujący komunikację miejską na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, rozpoczął zbieranie opinii pasażerów i mieszkańców nt. działania uruchamianych od wiosny br. własnych linii autobusowych, tzw. metrolinii.

Dotąd, w trzech etapach 8 maja, 3 lipca i 7 sierpnia br., wprowadzono 10 metrolinii. Według wcześniejszych zapowiedzi do końca br. takich linii - oznaczonych literą M oraz liczbą - ma być 31. Wraz z uruchomieniem nowych połączeń zapowiadano, że ich funkcjonowanie ma być badane pod kątem potrzeb pasażerów - na tej podstawie co pół roku wprowadzane mają być ew. zmiany.

Jak wynika z informacji przekazanych w poniedziałek przez biuro prasowe GZM, po czterech miesiącach od uruchomienia pierwszych metrolinii Metropolia chce zasięgnąć opinii na ich temat. W tym celu powstała ankieta, którą można wypełniać do 3 października br., a dzięki której możliwe ma być lepsze dopasowanie systemu transportu zbiorowego ZTM do potrzeb i oczekiwań mieszkańców.

Ankieta na stronie metropoliagzm.pl/ankieta umożliwia zrealizowanie konsultacji społecznych z uwzględnieniem aspektu przestrzennego. Uczestnicy mogą zaznaczać miejsca, między którymi się przemieszczają, a także przystanki i linie autobusowe. W ten sposób mogą ocenić m.in. czas przejazdu, wygodę korzystania z transportu zbiorowego czy jakość oczekiwania na przesiadkę.

Organizacja transportu publicznego to zadanie własne miast i gmin, w obrębie GZM przekazane przez samorządy członkowskie zrzeszającej je Metropolii. Utrzymywane jest ze składki zmiennej opłacanej co roku przez gminy oraz z biletów. Finansowane bezpośrednio przez GZM linie metropolitalne mają być jedną z pierwszych zmian układu komunikacji publicznej w Metropolii.

W kontekście systemu linii metropolitalnych przedstawiciele GZM i ZTM przypominali, że głównym ich celem jest utworzenie Kolei Metropolitalnej, która ma stanowić trzon transportu publicznego w regionie. Dlatego metrolinie traktowane są nie jako konkurencja, ale jako dopełnienie połączeń kolejowych - do czasu osiągnięcia w połączeniach kolejowych równych i częstych taktów.

Przewidziano uruchamianie metrolinii w trzech fazach. Pierwsze z nich mają obsługiwać duże miasta, a co za tym idzie duże potoki pasażerskie. To uruchomione w pierwszym etapie linie M1 (Katowice, Chorzów, Świętochłowice, Ruda Śląska, Zabrze, Gliwice), M2 (Katowice, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza), M4 (Sosnowiec, Katowice), M18 (Gliwice, Gierałtowice, Mikołów, Tychy), M24 (Katowice, Chorzów, Świętochłowice, Ruda Śląska, Zabrze) i zmodyfikowana linia lotniskowa AP (Katowice, Port Lotniczy).

W kolejnej fazie na ulice mają wyjeżdżać autobusy linii, których główną rolą będzie integracja obszarów Metropolii. Na końcu uruchamiane mają być linie, których celem będzie zwiększenie dostępności komunikacyjnej na obszarze GZM. Metrolinie mają kursować niemal przez całą dobą z regularną, a w godzinach szczytu porannego i popołudniowego zwiększoną częstotliwością.

Zdecydowano, że koszt przejazdu jest standardowy, jak dla pozostałych połączeń, zgodnie z taryfą. Wszystkie metrolinie obsługiwane mają być pojazdami o wysokim standardzie i niskiej emisji spalin. Obecnie zakładane jest uruchomienie 22 linii o charakterze metropolitalnym-szybkim i dziewięciu linii dowozowo-odwozowych.

Autobusy metrolinii w ciągu roku w dni robocze mają realizować ponad 500 tys. połączeń, a w soboty oraz w niedziele i święta ok. 80 tys. kursów. Oznacza to dołączenie do systemu transportu publicznego w GZM ok. 2,1 tys. kursów dziennie w dni robocze, pracy przewozowej na poziomie 18,5 mln wozokilometrów, a także nakłady szacowane na 136 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.