Luty to ostatni miesiąc, kiedy obserwujemy wzrost rocznego indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych?

fot: Krystian Krawczyk

Po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego UOKiK nałożył na spółkę DOM Polska karę finansową w wysokości ponad 26 tys. zł

fot: Krystian Krawczyk

Luty to ostatni miesiąc, kiedy obserwujemy wzrost rocznego indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych; epidemia koronawirusa będzie miała skutki dezinflacyjne - wskazali w komentarzu do piątkowych danych GUS analitycy banku ING. Według nich już w kwietniu inflacja powróci w okolice 3,5-3,6 proc. rdr.

Jak podał w piątek Główny Urząd Statystyczny, inflacja w lutym wyniosła rdr 4,7 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,7 proc. W styczniu, po przeszacowaniu koszyka wag, ceny rdr wzrosły o 4,3 proc., a mdm - o 0,9 proc.

"Dynamika inflacji w lutym wzrosła z 4,4 proc. do 4,7 proc. rdr, czyli powyżej rynkowych prognoz (4,4 proc.)" - zaznaczyli w komentarzu Rafał Benecki i Jakub Rybacki z ING. Wskazali też na zaskoczenie związane z inflacją bazową.

Eksperci zwrócili uwagę, że w górę poszły ceny użytkowania mieszkania (śmieci, czynsze, kanalizacja - miks cen regulowanych i wpływu pensji minimalnej), ale też bardziej popytowe kategorie - np. wystrój mieszkania. "Efekty podwyżki płacy minimalnej widoczne były w kategorii agregującej ceny restauracji i hoteli" - dodali.

Inflację, jak zaznaczyli, podniosły też podwyżki cen związane ze wzrostem akcyzy na alkohol i papierosy. Z kolei coroczna zmiana wag miała ich zdaniem marginalne skutki.

"Luty to ostatni miesiąc, kiedy obserwujemy wzrost rocznego indeksu CPI, epidemia koronawirusa będzie miała skutki dezinflacyjne - pewne ceny skoczą na chwilę, ale inne spadną" - ocenili.

W opinii ekspertów w najbliższych tygodniach niektóre ceny mogą wzrosnąć. "Gospodarstwa domowe magazynują przed wybuchem epidemii np. lekarstwa, produkty higieny osobistej oraz suchą żywność - np. kasze, zboża, makarony, konserwy, suszone owoce i warzywa" - wskazali. Wyjaśnili, że udział tych towarów to ok. 8 proc. koszyka. Zastrzegli jednak, że dane z giełd towarowych z początku marca nie pokazują jeszcze, by dochodziło do podwyżek. Wzrosły tylko, jak zaznaczyli, ceny drobiu.

Według Beneckiego i Rybackiego spadek popytu na inne towary i usługi obniży ceny turystyki zorganizowanej, restauracji i hoteli oraz usług rekreacyjnych, np. kina. "Grupa produktów w przypadku których możliwe są gwałtowne obniżki, to także ok. 8 proc. łącznych wydatków konsumenckich" - wskazali.

Spadek cen, jak dodali, najprawdopodobniej nastąpi też w przypadku samochodów. Ich zdaniem największe znacznie będzie miało załamanie cen ropy - koszty paliwa stanowią bowiem ok. 5 proc. wydatków konsumenckich. "Jeżeli cena surowca utrzyma się na poziomie ok. 35 dol. za baryłkę, inflacja w Polsce będzie niższa o 0,7pp. Tym samym już w kwietniu powróci w okolice 3,5-3,6 proc. rdr" - ocenili. Eksperci szacują, że średnia w całym roku będzie raczej bliższa 3,5 proc. rdr, a nie 3,9 proc. rdr, jak dotąd zakładali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.