Łupkowy: wydobycie tylko pod kontrolą MŚ

1363675829 opalino lupki pgnig

fot: PGNiG

Zdaniem europejskich urzędników trudno ocenić, czy rzeczywiście gaz łupkowy jest w Europie...

fot: PGNiG

Cały obszar wydobycia gazu z łupków powinien znaleźć się pod kontrolą Ministerstwa Środowiska - uważa szef tego resortu Marcin Korolec. Jego zdaniem w ten sposób zminimalizuje się ryzyko wprowadzenia niekorzystnych dla eksploatacji łupków regulacji z poziomu UE.

- Korzystne jest, by całość obszaru wydobycia gazu z łupków, w tym również nadzór nad Narodowym Operatorem Kopalin Energetycznych (NOKE), była pod kontrolą Ministerstwa Środowiska, bo tylko wtedy Polska będzie mogła argumentować w Brukseli, że z punktu widzenia środowiska potrafimy całym procesem bezpiecznie zarządzać i nie jest potrzebna żadna dodatkowa regulacja na poziomie wspólnotowym - powiedział PAP Korolec. - Nie muszę mówić, że dla Polski zablokowanie wydobycia gazu z łupków przez dodatkowe regulacje wspólnotowe byłoby fatalne.

Zdaniem ministra nad perspektywami wydobycia gazu z łupków w Europie zbierają się "czarne chmury", a w dyskusji europejskiej pojawiają się wątki niepokojące, a nawet groźne. Rozpowszechniana jest opinia, że wydobycie gazu z łupków "w znacznym stopniu zagraża środowisku", choć - jak podkreślił - przeczą jej dotychczasowe doświadczenia Polski i innych krajów.

Korolec wyjaśnił, że potencjalnie niekorzystne dla gazu z łupków regulacje europejskie mogłyby mieć tylko i wyłącznie charakter środowiskowy, bo regulacje dotyczące tego obszaru - zgodnie z traktatem lizbońskim - są w UE przyjmowane nie jednomyślnie, ale większością głosów, a argumenty inne niż środowiskowe nie są podnoszone. Wskazał tu na przygotowywanie przez Dyrekcję Generalną ds. Środowiska KE zmian w prawie unijnym, których celem jest nałożenie ograniczeń na poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego.

Jak podkreślił, zadaniem jego resortu jest podjęcie dialogu z instytucjami europejskim i państwami członkowskimi, np. stworzenie koalicji państw na rzecz wydobycia węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych.

- Ta koalicja powinna artykułować głównie argumenty środowiskowe i dyskutować z Dyrekcją i innymi instytucjami brukselskimi. Chodzi o takie wpływanie na proces decyzyjny, by jego efekty nie były dla nas niekorzystne - podkreślił minister.

Jako przykład podejmowanych przez MŚ działań Korolec wskazał m.in. bliską współpracę z Wielką Brytania na poziomie ministerialnym i wciąganie do tej współpracy innych państw myślących o rozwoju poszukiwań gazu z łupków, takich jak Rumunia czy Holandia. Przypomniał, że premierzy Węgier, Czech i Słowacji oficjalnie poparli polskie stanowisko dotyczące wydobycia gazu z łupków.

Z inicjatywy m.in. MŚ doszło też ostatnio do spotkania służb geologicznych krajów europejskich w sprawie wydobywania surowców mineralnych w Europie, w tym gazu ziemnego z łupków. Komitet Wykonawczy stowarzyszenia tych służb przyjął na spotkaniu stanowisko popierające wydobywanie węglowodorów.

- Według geologów korzystanie z paliw kopalnych, takich jak gaz ziemny ze złóż konwencjonalnych i niekonwencjonalnych, którego spalanie wiąże się z niższą emisją dwutlenku węgla, może być rozwiązaniem pomostowym, prowadzącym do znacznego obniżenia emisji gazów cieplarnianych - podkreślił Korolec.

Zaznaczył, że to bardzo silny argument środowiskowy, którego Polska zamierza używać w dyskusjach nad polityką europejską.

Minister zaznaczył, że w USA redukcja emisji CO2 wynikająca z upowszechnienia gazu z łupków jest dwukrotnie większa, niż ta wynikająca z polityki klimatycznej UE. "W USA mamy przecież do czynienia z fenomenem reindustrializacji, a w obecnej sytuacji UE to jedna z niewielu możliwych ścieżek, którą Unia może podążać" - powiedział.

Kwestie wydobycia gazu z łupków ma uregulować w Polsce nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego. W najbliższym czasie jej dwoma wersjami ma się zająć rząd i zdecydować, czy wybrać wersję Ministerstwa Skarbu Państwa, czy Ministerstwa Środowiska. Każdy z tych resortów chce kontroli nad NOKE - państwowym udziałowcem przedsięwzięć wydobywczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przedsiębiorcy zainwestują 0,5 mld zł w projekt Michała Sołowowa budowy reaktorów SMR

Kontrolowana przez Michała Sołowowa spółka SGE, która chce zbudować w Polsce elektrownie atomowe wykorzystujące małe reaktory modułowe (SMR), zyskała nowych inwestorów - poinformował w środę biznesmen podczas konferencji. Grupę inwestorów tworzą polscy przedsiębiorcy, m.in. Rafał Brzoska - założyciel i prezes InPost, Dariusz Gałęzewski i Dominik Doliński - założyciele i współwłaściciele marki Oshee, Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski - założyciele ElevenLabs czy Michał Brański - współwłaściciel Wirtualnej Polski.

Metropolia zamawia zakup prądu dla obiektów z fotowoltaiką

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia utworzyła grupę zakupową, która ma kupić energię elektryczną dla obiektów posiadających instalacje fotowoltaiczne - poinformował rzecznik GZM Łukasz Zych. W grupie znalazło się 41 zamawiających.

PSE: Najlepiej, by magazyny energii powstawały blisko dużych miast i OZE

Z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego najlepsze lokalizacje dla magazynów energii to te blisko źródeł odnawialnych i blisko dużych miast - wskazał w środę wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Konrad Purchała.

W Górniczej o fedrowaniu w Bytomiu i programie naprawczym JSW

Jak wygląda fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni? Co oznacza dla załogi przyjęcie programu naprawczego przez JSW? Które miejsca na Śląsku były ważne dla Jerzego Markowskiego? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 2 października.