Łupkowy: miliard złotych na prace badawcze

fot: ARC

W raporcie PIG-PIB zaznaczono jednocześnie, że maksymalne zasoby gazu łupkowego mogą okazać się wyższe i wynieść do 1,92 bln m. sześc.

fot: ARC

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i Agencja Rozwoju Przemysłu podpisały w środę (11 lipca) umowę w sprawie finansowania prac badawczych w polskich przedsiębiorstwach, które będą rozwijały oryginalne technologie eksploatacji gazu łupkowego - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe ARP.

Agencje wspólnie sfinansują rozwój technologii eksploatacji gazu łupkowego. Porozumienie pozwoli na rozpoczęcie prac badawczych i rozwojowych w dziedzinie technologii wydobywczych, w której obecnie prym wiodą firmy amerykańskie.

- Badania będą istotnym wsparciem dla programu rozwoju przemysłu gazu łupkowego. Polska może stać się kolejnym, po Stanach Zjednoczonych, znaczącym producentem tego paliwa, a także w istotnym stopniu uniezależnić się od importu gazu. Możemy też opracować oryginalne, własne technologie wydobycia gazu z łupków. Chcemy uczestniczyć tym wielkim przedsięwzięciu rozwojowym zgodnie z nową strategią Agencji Rozwoju Przemysłu - powiedział Jerzy Góra, wiceprezes ARP.

Program eksploatacji gazu łupkowego w Polsce stopniowo rusza. Wstępne odwierty przeprowadzone między innymi na Lubelszczyźnie i Pomorzu potwierdzają opłacalność wydobycia, ale konieczne jest przeprowadzenie jeszcze wielu prac poszukiwawczych. Wydobycie na skalę przemysłową może rozpocząć się za kilka lat, ale już teraz zaangażowane w projekt koncerny, posiadające koncesje na poszukiwanie gazu - PGE, KGHM i PGNiG - podpisały umowę, w ramach której przewiduje się eksploatację trzech złóż zlokalizowanych w Częstkowie, Tępczu oraz w Kochanowie, w obszarze tzw. koncesji Wejherowo. W tej sytuacji niezbędne jest wsparcie polskich firm w zakresie rozwoju metod eksploatacji gazu z łupków.

Budżet przeznaczony na realizację programu szacowany jest na 1 mld zł. Wartość dofinansowania przez NCBR to kwota rzędu 250 mln zł, kolejne 250 mln zł przekazane zostanie przez ARP z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców w formie pożyczek dla przedsiębiorców, pozostałe 500 mln zł pochodzić będzie od przemysłu zainteresowanego wykorzystaniem wyników badań.

Wsparciem będą objęte przedsięwzięcia badawczo-rozwojowe, do opracowania i komercjalizacji innowacyjnych technologii wydobycia gazu łupkowego. O finansowanie mogą się ubiegać konsorcja naukowe z udziałem przedsiębiorców.

- W szeroko zakrojonym przedsięwzięciu, jakim jest poszukiwanie i eksploatacja złóż gazu łupkowego, swoją istotną rolę ma do odegrania również nauka. Pozyskanie odpowiedniego zasobu wiedzy, know-how, a przede wszystkim technologii uwzględniającej polskie uwarunkowania geologiczne to kluczowe założenia programu. Dodatkowy efekt, na który liczymy, to wzmocnienie współpracy pomiędzy światem nauki a gospodarki oraz większe zaangażowanie przedsiębiorstw w prace badawczo-rozwojowe - powiedział prof. Krzysztof J. Kurzydłowski, dyrektor NCBR.

W ramach projektu będą dofinansowane projekty o budżecie od 3 do 200 mln zł, o okresie realizacji do 36 miesięcy. Program będzie realizowany w latach 2012-2022.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Kolei Śląskich: „Górnicy cenią stabilizację. My ją gwarantujemy”

Czy łatwo przekwalifikować górnika w maszynistę? Jak zagospodarować tereny kopalń, które kończą wydobycie? O tym rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich, Krzysztofem Klimoszem.

Guido dzien

O bezpieczeństwie w pokopalnianej przestrzeni

W wakacyjny czwartek, 16 lipca, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się Dzień Bezpieczeństwa.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.