Łupkowy: jeśli szacować zasoby, to bez skrajności

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szef PIG przyznał, że raport może rodzić różne komentarze Jego zdaniem jest on jednak realistyczny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wicepremier minister gospodarki Janusz Piechociński zaapelował, by odrzucić zarówno najbardziej optymistyczne, jak i te najczarniejsze szacunki, dotyczące zasobów gazu łupkowego w Polsce. W obszarze energetyki, także źródeł odnawialnych, mamy olbrzymią dynamikę zjawisk - wskazał.

Wicepremier, który w poniedziałek (13 maja) w Katowicach uczestniczył w inauguracji Europejskiego Kongresu Gospodarczego, powiedział dziennikarzom, że w kolejnym tygodniu ma się zebrać rządowy zespół ds. energetyki. Wchodzący w jego skład ministrowie będą rozmawiać o inwestycjach, także o rozszerzaniu potencjału energetycznego Polski.

- Będziemy mówić o aktualnym stanie, także jeżeli chodzi o gaz łupkowy - powiedział Piechociński.

Pytany o wycofywanie się z Polski amerykańskich inwestorów, wcześniej zainteresowanych wydobyciem gazu łupkowego, szef resortu gospodarki przypomniał, że na temat polskich zasobów gazu z łupków było już bardzo wiele sprzecznych analiz. Zaapelował, by odrzucić zarówno te najbardziej triumfalne, jak i najczarniejsze prognozy oraz prowadzić merytoryczną debatę.

Ocenił, że wycofanie się amerykańskich koncernów to głębszy problem - według niego - chodzi przede wszystkim o globalny spadek ilości pieniędzy przeznaczanych na inwestycje. Przypomniał też, że rozpoczyna się dyskusja na temat umowy o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą i niewykluczone, że za kilka lat w porcie w Świnoujściu pojawią się tankowce ze skroplonym amerykańskim gazem, w konkurencyjnej cenie - mówił Piechociński.

- Pokazuję bardzo wyraźnie, jak nieprzewidywalna jest to sytuacja. Mówię to także w kontekście rozmów z naszym partnerem rosyjskim oraz problemów europejskich korytarzy gazowych - dodał wicepremier.

Rządowy zespół energetyczny, tworzony przez kilku ministrów ma analizować sytuację na rynku, także w zakresie pozyskiwania gazu z łupków.

- Potencjalni kontrahenci tworzą określone napięcia, żeby uzyskać odpowiednie przywileje czy zabezpieczyć odpowiednio swoje interesy - ocenił szef resortu gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny diesla mogą przekroczyć 9 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach pozostaną bardzo wysokie, a w przypadku oleju napędowego możliwe jest przekroczenie psychologicznej granicy 9 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl.

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.