Łupkowy: Chiny szukają zagranicznych inwestorów

fot: ARC

Zakończony 22 grudnia pobyt był pierwszą od 14 lat wizytą polskiego prezydenta w Chinach

fot: ARC

Na konferencji poświęconej przyszłości gazu łupkowego, która odbyła się w dniach 5-6 lipca w Szanghaju, Chińczycy zaprosili zagranicznych inwestorów do eksploatacji swoich złóż. Wysokie koszty i trudności technologiczne nie pozwalają rodzimym inwestorom opanować tego intratnego rynku.

Do tej pory 70 firm złożyło oferty w przetargu na eksploatację gazu łupkowego, z czego jedna trzecia - to firmy prywatne. W większości są to przedsiębiorstwa chińskie, które mają małe doświadczenie w tego typu działalności. Próbne odwierty wskazują, że przy zastosowaniu dotychczasowych technologii, opłacalność eksploatacji gazu łupkowego stoi pod znakiem zapytania. Pokłady gazu łupkowego zalegają na głębokości około 3000 m pod powierzchnią ziemi, a więc koszty wiercenia i wydobycia gazu są bardzo wysokie.

Chińskie technologie są przestarzałe, stąd apel władz chińskich skierowany do partnerów zagranicznych. Chińczycy mają nadzieję, że wydobycie gazu z łupków pozwoli na zbudowanie niezależności energetycznej kraju. Rząd chiński przywiązuje do tego coraz większą wagę -niedawno prezes Chińskiego Urzędu Energetyki, Liu Tiennan powiedział, że gaz łupkowy "ma wielkie znaczenie dla dywersyfikacji źródeł energii i zapewnienia energetycznego bezpieczeństwa państwa. Rząd zrobi wszystko, aby w najbliższych 5 latach doprowadzić do rozpoczęcia eksploatacji tego gazu na wielką skalę."

Wielkość chińskich złóż nadających się do eksploatacji oceniana jest przez Ministerstwo Zasobów Terytorialnych na 36 bln m sześc. Najbogatszymi rejonami, gdzie występuje ten gaz, są prowincje: Syczuan, Guanzhou, Hunan, Hubei, Shanxi i Ujgurski rejon autonomiczny Xinjiang. Do tej statystyki nie włączono bogatego w gaz łupkowy terenu chińskiego Tybetu.

Niewiele mniejsze od złóż chińskich są amerykańskie, wynoszące ok. 24 bln m sześc, a na trzecim miejscu w świecie jest Meksyk - ok. 19 bln m sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Znów głośno w sprawie Turowa – mamy wyjaśnienia

Najnowsze dane z monitoringu hydrogeologicznego Czeskiej Służby Geologicznej alarmują, że ekran przeciwfiltracyjny przy odkrywce Turów nie rozwiązał problemu wód podziemnych. Ich poziom podnosi się w jego pobliżu.