Łupkowy: 40 miliardów za wydobycie na jednej koncesji

fot: ARC

Na inwestycje w polskiej energetyce do 2020 r. potrzeba 160-180 mld zł

fot: ARC

Koszt poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego na jednej koncesji może wynieść 40 mld zł - wynika z szacunków przedstawionych przez Grażynę Piotrowska-Oliwę, prezes PGNiG.

- Na jednej koncesji można wywiercić 80 padów, na padzie wierci się 12 odwiertów, a jeden odwiert to szacunkowo koszt 15 mln USD. To łącznie daje ok. 40 mld zł. Wynika to z prostej arytmetyki, ale wiadomo, że nie na każdej koncesji we wszystkich 111 wydanych, będą prowadzone prace, nie na każdej koncesji będzie rozwierconych 80 padów. Warto jednak sobie uświadomić, o jakich kwotach mówimy - powiedziała dziennikarzom Piotrowska-Oliwa.

Pytana, czy te 40 mld zł na jedną koncesję, to jedynie koszt poszukiwania gazu łupkowego, odpowiedziała: "To koszt poszukiwania i wydobycia, bo część infrastruktury kopalnianej nie jest już w tych projektach tak znacząca, jak odwierty".

- Szacujemy koszt odwiertu w Polsce na średnio 15 mln USD, ale patrząc na koszty wierceń w USA, to wynoszą one od 2,7 mln do 7 mln USD w zależności od głębokości wierceń. Tyle, że tam tych wierceń robi się tysiące - dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.