Łupki: poszukiwaniu polskich technologii wydobycia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Należy mieć nadzieję, że NIK wyjaśni skąd wzięły się duże rozbieżności w szacowaniu zasobów gazu w łupkach...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W marcu będzie rozstrzygnięty pierwszego etapu konkursu "Blue Gas - Polski Gaz Łupkowy". Już dziś po wstępnej ocenie wniosków można wskazać kierunki zmian, które powinny zostać wprowadzone w drugim konkursie. Ma zostać ogłoszony jesienią i może być skierowany w większym stopniu do małych i średnich przedsiębiorstw.

"Blue Gas - Polski Gaz Łupkowy" to wspólne przedsięwzięcie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Agencji Rozwoju Przemysłu. Projekt ma przyczynić się do rozwoju technologii w obszarze związanym z wydobyciem gazu łupkowego w Polsce oraz pomóc w ich komercyjnym wdrożeniu. Da przedsiębiorcom możliwość przetestowania innowacyjnych technologii w fazie pilotażowej. Dofinansowane będą projekty o budżecie od 3 do 200 mln zł, o okresie realizacji do 36 miesięcy.

- Mamy w tej chwili zakończoną ocenę formalną. Sprawdziliśmy poprawność złożonych wniosków i właśnie są u recenzentów. Liczymy, że zamkniemy ten etap do końca marca - uważa prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Wnioski złożyły 22 podmioty ubiegając się o dofinansowanie w wysokości łącznie ponad 314,5 mln zł. Ocenę formalną przeszło 19 wniosków. Już dziś dyrektor centrum wskazuje na kierunek, w którym powinny zmierzać zmiany, by drugi nabór odpowiedział jeszcze lepiej na zapotrzebowanie rynku.

- Kolejny nabór wniosków będzie poważnie zmieniony. Pojawiło się stosunkowo dużo aplikacji i nie tylko od dużych firm, ale także od małych, prywatnych, niezwiązanych ze spółkami Skarbu Państwa, co dowodzi, że temat jest obiektywnie interesujący - uważa prof. Kurzydłowski. - W większym stopniu będziemy postulowali otworzenie tego programu na małe i średniej wielkości przedsiębiorstwa.

Jak podkreśla, takie firmy mają szansę na realizację dużych projektów związanych z gazem łupkowym, m.in. przez współparcę z większymi przedsiębiorstwami, poprzez dostarczanie im niektórych produktów czy usług.

- Okazało, że dyskusję, którą w Polsce zdominowały takie nazwy jak PGNiG, Lotos, Orlen, tworzy także tkanka średniego i małego biznesu. Jeśli ci przedsiębiorcy zdobędą doświadczenie i wypracują produkty, które przedstawili nam jako propozycje do finansowania, to mogą osadzić się mocno na rynku europejskim, a może i światowym - zaznacza profesor.

Drugi nabór wniosków ogłoszony będzie jesienią tego roku.

Program"Blue Gas - Polski Gaz Łupkowy" finansowany jest ze środków publicznych, przekazanych przez NCBiR jako dotacja celowa Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców, którym dysponuje Agencja Rozwoju Przemysłu. Na jego realizację przeznaczono łącznie 500 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.