Łukasiewicz: Były prezydent przyłożył rękę do polityki stopniowego wygaszania górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

- Górnictwo ma się rozwijać, a nie zwijać. Patrzymy na to i podejmujemy stosowne działania przez pryzmat pracowników, o których interesy dbamy - mówi SŁAWOMIR ŁUKASIEWICZ, wiceprzewodniczący Konfederacji Związków Zawodowych Górnictwa w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

Zakończoną kadencję prezydenta Andrzeja Dudy podsumował także Sławomir Łukasiewicz, przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego „Przeróbka”.

- Jako osoba, która w ciągu ostatnich lat niejednokrotnie zwracała się publicznie do głowy państwa, nie mogę przejść obojętnie wobec skali niespełnionych obietnic i zawiedzionego zaufania setek tysięcy Polaków związanych z górnictwem i energetyką - mówi Sławomir Łukasiewicz.

I dodaje: Przede wszystkim nie sposób zapomnieć, że Andrzej Duda, wbrew deklaracjom wielokrotnie składanym w kampaniach wyborczych i publicznych wystąpieniach, podpisywał ustawy nie tylko niekorzystne, ale wręcz szkodliwe dla górnictwa węgla kamiennego i całej energetyki opartej na węglu. Będąc prezydentem, który lubił przedstawiać się jako obrońca polskiej suwerenności energetycznej i przyjaciel górniczej braci, realnie przyłożył rękę do polityki stopniowego wygaszania tego sektora - uważa przewodniczący.

- Jednak to nie koniec listy rozczarowań, jakie fundował społeczeństwu, a zwłaszcza ludziom pracy o najdłuższym stażu. Kluczowym tematem okazały się tzw. emerytury stażowe – rozwiązanie, które dwukrotnie zostało uroczyście zapowiedziane przez prezydenta. Kobiety z 35-letnim stażem oraz mężczyźni z 40 latami pracy przez lata wierzyli, że ich wysiłek zostanie wreszcie sprawiedliwie doceniony. Niestety, do dziś ta obietnica pozostaje w sferze pustosłowia. Blisko pół miliona ludzi zostało perfidnie oszukanych, ich głos zignorowany, zaś podpisane zobowiązania prezydenta okazały się elementem tandetnej politycznej gry - podkreśla przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego „Przeróbka”.

Zdaniem Sławomira Łukasiewicza w historii polityki Andrzej Duda pozostanie symbolem rzucania słów na wiatr. - Tego, który działał według zasady: „dwa razy obiecane, to jak raz dane". Taki stosunek do obywateli – szczególnie wobec tych, których los realnie zależy od decyzji głowy państwa – jest nie tylko nieodpowiedzialny, ale i pogardliwy. W istocie prezydentura ta jest esencją utraconej wiarygodności i lekceważenia społecznych nadziei - mówi przewodniczący. - Dziś wiem, że prezydent Andrzej Duda zawiódł zaufanie całego środowiska, a blisko pół miliona stażowiczów nigdy mu tej zdrady nie wybaczy – nawet jeśli sam będzie próbował wymazać ten haniebny rozdział swojego urzędowania z pamięci narodu – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, wprowadzającą wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030. Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, 64 było przeciw, a 145 wstrzymało się od głosu.

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek.